Wspieraj Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Przekaż Przekaż

Wiosenne porządki. Gdzie były takie książki, gdy sami byliśmy w podstawówce?

Spotify Apple Podcasts Podcast
Podcast

Czas trwania: 23 minuty

Wietrzymy zatęchłe po zimie pokoje zbiorowej wyobraźni, wpuszczamy słońce, zapach ziemi i odradzającej się zieleni. Porządkujemy, odkurzamy i opisujemy na nowo.

Vendula Czabak i Krzysztof Tomasik na tle motywu z okładki książki "Zośka i Rudy"
Spotify Apple Podcasts Podcast
Podcast
1
Serce
Duma

2

Kornelia Sobczak w Zośce i Rudym daje nam nowe świeże spojrzenie na kanoniczne Kamienie na szaniec. Mamy u niej prawdziwych, pełnokrwistych bohaterów i bohaterki.

Rafał Dajbor pisze biografię milicyjnego serialu wszechczasów. To porucznik Borewicz, jakiego nie znaliście i kobiety, jakich nikt nie widział.

Polecamy też książki innych wydawnictw: Parasolki Dominiki Buczak, o polskich sufrażystkach, o których, możemy się założyć, mało kto słyszał, i kosmosowy Przewodnik po koleżankowaniu się. O przyjaźni, samotności i wszystkim, co pomiędzy. Gdzie były takie książki, gdy sami byliśmy w podstawówce? Idealna lektura na nowy początek.

Czytaj także Zośka, Rudy i histeria wokół „dewiacji homoseksualnej” Kornelia Sobczak

Podcast o książkach

Vendula Czabak i Krzysztof Tomasik rozmawiają o książkach Wydawnictwa Krytyki Politycznej.

Polecają nowości, podpowiadają, po co warto sięgnąć, aby wiedzieć więcej, i zdradzają, co szykujemy dla was w najbliższym czasie.

Krytyczne książki to ich pasja i praca, o której mogą mówić godzinami. Na potrzeby podcastu starają się zmieścić w kilku zdaniach. Z naciskiem na „starają się”.

Posłuchaj też innych podcastów Krytyki Politycznej:

Komentarze

Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.

Zaloguj się, aby skomentować
1 Komentarz
Komentarze w treści
Zobacz wszystkie
19610731wg
2026-03-20 14:58

„Gdzie były takie książki”
Były i książki i wiersze. Zanim pojawił sie super-milicjant Borewicz byli Towarzysze z Bezpieczeństwa:
„Tyle nocy
nie dospanych,
mętnych,
poplątanych,
od dymu ciasnych,
„wyprowadzić”
rzekł konwojentom
i zasnął.
Śpij, majorze,
świt niedaleko,
widzisz:
księżyc zaciąga wartę;
szósty rok już nie śpi Bezpieka,
strzegąc ziemi
panom wydartej.”