Użałośnić Trumpa i Putina
Przez całą dekadę liberalne media próbowały pokazywać ryzyka, jakie Trump stwarza dla demokracji, ale ich argumenty zupełnie nie docierały do jego bazy wyborczej. Wykańcza go natomiast jego własna opowieść.
Przez całą dekadę liberalne media próbowały pokazywać ryzyka, jakie Trump stwarza dla demokracji, ale ich argumenty zupełnie nie docierały do jego bazy wyborczej. Wykańcza go natomiast jego własna opowieść.
Warszawa dołączyła do 180 gmin, które w ostatnich latach wprowadziły zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach między 22 i 6 rano. To część większych zmian, o których opowiadają nam założycielka biura Czyste Podróże oraz autorka książki o 30 dniach bez alkoholu.
Sprawa dopłat do ZUS dla artystów wydaje się przegrana, emocje są przeciwko wierszokletom i pacykarzom. Ale nie wierzycie w ten nagły wybuch troski o kasjerki, sprzątaczki, emerytów i chore dzieci, którym państwo chce odjąć od ust, prawda? Bo ci samarytanie protestowali też przeciwko darmowym podpaskom i obiadom w szkołach.
Kiedyś sfrustrowany chłopak zbierał kolegów i zakładał kapelę. Dziś siedzi samotnie i nagrywa trzygodzinny redpillowy odcinek o „hipergamii kobiet”.
Choć nie wiemy dokładnie, ile kilometrów rowów osuszających jest w Polsce, to z oficjalnej ewidencji można wyczytać, że lekko ponad 300 tys. kilometrów. To trzy razy więcej niż kilometraż wszystkich polskich rzek. Tyle, ile wynosi odległość Ziemi od księżyca.
W marcu 1897 roku czternastu przedstawicieli socjalistów po raz pierwszy wybrano w skład parlamentu austriackiego w Wiedniu. W gronie tym było siedmiu Niemców, pięciu Czechów oraz dwóch Polaków: Ignacy Daszyński, 29-letni redaktor z Krakowa, i Jan Kozakiewicz, 39-letni malarz ze Lwowa. „Występowaliśmy śmiało nie tylko przeciw rządowi, lecz i przeciw szowinistom wszystkich narodów”, pisał o […]
Rozwiązywanie sytuacji konfliktowych z udziałem dzików w miastach będzie musiało iść w stronę metod wykluczających zabijanie, bo po prostu takie są oczekiwania społeczne.
W Skopje prawicowy burmistrz obiecał, że posprząta miasto w 72 godziny – i zbudował na tym obraz politycznej sprawczości. Za tym obrazem kryje się państwo, w którym od lat ważniejsze od instytucji są układy, przysługi i prywatne interesy.
Po upadku Rożawy zamieszkała w większości przez Druzów prowincja As-Suwajda pozostaje ostatnim ogniskiem oporu przeciwko centralizacji Syrii pod flagą nowego, narodowo-islamistycznego reżimu.
Historia walki o godność osób doświadczających bezdomności to historia ich oporu i solidarności „domnych” sąsiadów.