Pieniądz nie ma narodowości ani duszy, ale kapitalizm ma swoją ekonomię pożądania
Jak dużo można napisać tylko o sobie? Kinga Dunin czyta „Zmianę” Édouarda Louisa.
Jak dużo można napisać tylko o sobie? Kinga Dunin czyta „Zmianę” Édouarda Louisa.
Prozwierzęce marsze gromadzą przejętych krzywdą, która jest społecznie znormalizowana. Miesza się więc radość bycia razem z goryczą wspólnego doświadczenia bezsilności. Empatia przeplata się z frustracją.
Technologia zdemokratyzowała współcześnie nagrywanie piosenek. Ale listami przebojów, scenami festiwali i nagrodami branżowymi nadal trzęsą Sienkiewicze i Zalewskie, Młynarskie, Jurczaki i Matczaki.
Instytucję kolejki i rządzące nią prawa trudno pojąć.
To, co dokonało się w naszych czasach, a zaczęło się już w XIX w., to rozdzielenie kapitału ekonomicznego i kulturowego. Ten drugi nie akumuluje się przez własną pracę, tylko jest wynoszony ze środowiska, w którym obracamy się od dziecka – mówi Alicja Urbanik-Kopeć.
I zanim jeszcze ruszyłem w drogę, wiedziałem, co na mnie czeka w kraju ogarniętym wojną, ponieważ kiedy raz tego doświadczysz, zostaje to w tobie na zawsze.
Elementem spinającym patologiczną kulturę pracy jest kult wielkich zarządzających charyzmatycznych postaci, których przemocowe zachowania niszczą relacje i życie wielu podwładnym.