Smutna orkiestra państwowej niemocy
Koalicja rządząca uchwala budżet z 23 miliardami deficytu na NFZ, więc politycy koalicji rządzącej biorą udział w corocznej prywatnej zbiórce mającej łatać dziury w finansowaniu NFZ. Czego nie rozumiecie?
Kto ma prawo się leczyć, a kto czeka w kolejce.
Koalicja rządząca uchwala budżet z 23 miliardami deficytu na NFZ, więc politycy koalicji rządzącej biorą udział w corocznej prywatnej zbiórce mającej łatać dziury w finansowaniu NFZ. Czego nie rozumiecie?
Polska jest jedną z najszybciej rosnących gospodarek Unii Europejskiej. W powracających migrantach ten wzrost budzi optymizm: lepsze perspektywy pracy, rosnące płace i poczucie, że Polska w końcu „dogania” Zachód.
Na razie nie widać chęci, by cokolwiek ułatwiać pacjentkom – mówi Gizela Jagielska. Z lekarką rozmawiamy o rozporządzeniu ministerstwa, antykoncepcji na receptę oraz zabetonowaniu środowiska ginekologów i położników.
Rok 2026 najprawdopodobniej przyniesie nam paraliż państwa, wojnę prezydenta z rządem i dalszy skręt Polski w prawo. Analiza polityczna bez złudzeń.
Na platformie Netflix właśnie pojawił się serial „Ołowiane dzieci” na podstawie książki Michała Jędryki, której drugie wydanie ukazało się w 2026 roku w Wydawnictwie Krytyce Politycznej. W swoim nowym tekście autor przygląda się dalszym losom bohaterów, których mottem może być pewne zdanie przypisywane Orsonowi Wellesowi.
Wojna, która miała być „daleko”, wchodzi Rosjanom do kuchni, portfeli i szpitali, gdzie brakuje nawet tlenu. Z prowincji słychać coraz głośniejsze trzaski: to pęka niepisany kontrakt władzy z ludźmi, którym obiecano stabilność i pełne żołądki w zamian za pełną uległość.
Poprawa jakości wymaga inwestycji. Polacy rozumieją to w przypadku paczkomatów czy asfaltu na ulicy, ale gdy chodzi o operowanie im chłoniaka, nagle przestają rozumieć.
Wg wielu różnych badań nasz stan zdrowia tylko w 10-15 proc. zależy od systemów ochrony zdrowia, a jednak medycyna pełni ważną rolę w naszym życiu, jest rodzajem kultu, którego kapłanami są lekarze, pilnie strzegący swoich kompetencji i pozycji.
Poczucie, że ludzie mogą „wyleczyć się” z wypalenia i od razu wskoczyć ponownie w wir pracy, mija się ze zrozumieniem przyczyny problemu.
Propagowanie szurskich teorii żywieniowych i innych to zwykle bilet w jedną stronę. W pewnym momencie część polityków po prostu przestanie przychodzić do Rymanowskiego, gdyż wizyta u niego będzie wizytą u tego typa, którego goście leczą raka witaminą C.