PiS chce zaglądać Polkom do brzuchów i kart medycznych
Zarejestrowana ciąża to nie powód do paniki, ale już wzmocnienie opresji wobec pacjentek gabinetach ginekologicznych – owszem.
Kto ma prawo się leczyć, a kto czeka w kolejce.
Zarejestrowana ciąża to nie powód do paniki, ale już wzmocnienie opresji wobec pacjentek gabinetach ginekologicznych – owszem.
Chcesz być zdrowy w Polsce PiS-u? Znajdź prywatnego lekarza za 300 zł na godzinę. Nie chcesz już mieszkać ze starymi? Przeznacz ponad połowę pensji na wynajem. Własne mieszkanie? Nie stać cię. Na kredyt? Nie bądź śmieszny.
Podziemie aborcyjne w USA pomagało kobietom w niechcianej ciąży, ale też nauczyło kobiety, że lekarze mężczyźni nie są im do tego potrzebni.
Medyczna marihuana nie pomaga w łagodzeniu dolegliwości jednakowo wszystkim pacjentom. Konwencjonalne leki jednak też nie wszystkim chorym pomagają.
Pandemia COVID-19 pokazała, że potrzebujemy radykalnej zmiany kierunku.
„Wyjechać? To mi nie przeszło przez myśl. Proszę przekazać ludziom, że wytrzymamy!”
Przekazała własne tabletki ofierze przemocy domowej, którą mąż chciał zmusić do urodzenia dziecka. Została oskarżona o pomocnictwo w aborcji.
Ciągle słyszy słowa podrostków, którzy wypchnęli ją z autobusu, gdy zdyszana usiłowała wejść w ostatniej chwili, bo pojazd już ruszał: „Gdzie się pchasz, krowo?! Taka tylko żre i powietrze psuje!!!”.
Cała pomoc dla osób uciekających z Ukrainy opiera się na pracy wolontariuszy. A oni są na skraju wyczerpania fizycznego i emocjonalnego.
Pytanie brzmi, co jest ważniejsze: czy wolność wyboru szpitala i wędrowania po systemie, czy gwarantowany dostęp do opieki dla każdego? Z Markiem Balickim rozmawia Michał Sutowski.