Młodzież w Polsce i Niemczech nie spieszy się do wojska
W rozmowach o poborze dominują lęk, sceptycyzm i pytanie: czy naprawdę trzeba iść na wojnę?
W rozmowach o poborze dominują lęk, sceptycyzm i pytanie: czy naprawdę trzeba iść na wojnę?
Powieść, choć dużo tu futurystycznej fikcji, w dużej mierze czyta się jak reportaż z jakiejś uogólnionej wojny, ale nie takiej, która toczy się na froncie, armia przeciwko armii, a bardziej tej, która dotyka zwykłych ludzi.
W całej Europie coraz częściej mówi się o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, a według wielu sondaży większość Europejczyków poparłaby takie rozwiązanie. Istnieje jednak mocny podział pokoleniowy.
Po dwóch tysiącach lat doświadczeń wojennych w Europie możemy wreszcie tworzyć potęgę jako całość, a nie przeciwko sobie – mówi niemiecki dziennikarz, współtwórca medium śledczego CORRECTIV.
Wetując ustawę wdrażającą środki z programu SAFE Karol Nawrocki wybrał rolę zakładnika politycznej sekty. Bezpieczeństwo Polski padło ofiarą partyjnej gry o polityczne wpływy.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Amerykanom by zależało na „ubombowieniu” Polski. Przykład izraelski nie przystaje zupełnie do naszej sytuacji.
Człowiek wciąż nie dopuścił do ruchu w pełni autonomicznego samochodu osobowego, który nie powodowałby kuriozalnych sytuacji na drodze. Za to od dłuższego czasu intensywnie opracowuje autonomiczne maszyny służące do likwidowania wrogów.
Mówiono, że żyjemy w czasach końca nie tylko historii, ale także ideologii. Ale pustkę po uwiędłych ideach liberalizmu zastąpiła nowa ideologia. Jej wyznawcy stają na czele państwa po to, by je zniszczyć.
Monachium pokazało jedno: Ameryka idzie swoją drogą, a Europa zaczyna to rozumieć. Pytanie brzmi, czy zdąży się dozbroić, zanim wyborcy zmienią jastrzębi na partie „pokoju”.
Lata kryzysu wytworzyły społeczną podklasę, której rozmiar co najmniej do czasów powojennych nie wrócił do skali znanej sprzed 1929 roku – mówi autor książki „Zredukowani”.