Lasy Państwowe niszczą polskie lasy, Wody Polskie trują polskie wody
Plemię Odry przekonuje, że aby rzeki były odpowiednio chronione, należy dążyć do uznania ich za osoby prawne.
Plemię Odry przekonuje, że aby rzeki były odpowiednio chronione, należy dążyć do uznania ich za osoby prawne.
Niemal 3 miliardy ludzi ma dziś problemy z dostępem do wody pitnej. W połowie stulecia będzie ich 5 miliardów.
Budowa zapory w Siarzewie poniżej Włocławka to temat, który ciągnie się od lat. Zwroty akcji w tym projekcie, z genezą jeszcze w epoce głębokiego komunizmu, przypominają meandry dzikiej rzeki, którą ten pomysł ma ujarzmić.
Rezerwat Wieliszewskie Łęgi udało się uratować przed dewastacją dzięki interwencji aktywistów. Wody Polskie liczą jednak, że przeprowadzane „prace utrzymaniowe” będą postępować, a w konsekwencji dojdzie do osuszenia bezcennych terenów przyrodniczych w całej Polsce.
Ulokowany nad Polską wyż słoneczny pieszczotliwie nazywany Jurkiem nie ma w sobie nic z uroczego dostawcy letniej aury. To namaszczony przez katastrofę klimatyczną posłaniec śmierci, który już zbiera żniwo w kolejnych krajach Europy.
Fragment książki Timothy’ego Egana „Brudne lata trzydzieste. Opowieści o wielkich burzach pyłowych” która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne.
Nasi politycy mentalnie tkwią w poprzednim wieku i ciągle hołdują przekonaniu, że to, co zrobi człowiek, będzie lepsze niż działania natury.
Państwo tureckie uczyniło z wód Eufratu broń – z pełną świadomością, że odcinanie dostępu do wody jest zbrodnią wojenną.
Jak będzie wyglądać kryzys klimatyczny? Może tak jak w wyniszczonym suszą Afganistanie, gdzie 13 milionów ludzi nie zjada nawet jednego posiłku dziennie.
Projekt nie spełnia wymagań neutralności klimatycznej, ma negatywne konsekwencje dla środowiska, idzie też pod prąd polityki unijnej, która postuluje renaturyzację rzek.