Nie ma nic ważniejszego niż klasa pracująca
Jeśli lewica nie przypomni sobie języka walki klas, będzie mogła tylko bezczynnie patrzeć, jak jej byli wyborcy idą marszowym krokiem do walki o narodową czystość.
„Jeśli nie rozumiemy walki klas, nie rozumiemy zupełnie nic” – Ken Loach.
Jeśli lewica nie przypomni sobie języka walki klas, będzie mogła tylko bezczynnie patrzeć, jak jej byli wyborcy idą marszowym krokiem do walki o narodową czystość.
Zdaniem słoweńskiego filozofia to sposób, by odzyskać utraconą zdolność mówienia o władzy, gniewie i walce klas.
Warto pytać, skąd wziął się majątek kościelny i na jakich zasadach był przyznawany – twierdzi autor książki „Dziesięcina. Prawdziwa historia kleru w dawnej Polsce”.
29 września to Dzień Kuriera i Przewoźnika. Tegoroczny kurierzy InPostu zapamiętają jako wyjątkowy – doświadczyli bowiem wyjątkowej łaski swojego pana, Rafała Brzoski.
Przekonanie, że edukacja zapewni w przyszłości wyższe zarobki i wyższy prestiż społeczny powszechnie znajduje potwierdzenie w danych, ale w Korei to coś więcej, to istotny element kultury, jej DNA.
Blokada platform społecznościowych w Nepalu była tylko iskrą – gniew młodych wobec bezrobocia, korupcji i „nepo kids” doprowadził do politycznego trzęsienia ziemi.
To lokalne elity odpowiadają za rosnącą przepaść różnicę w poziomie nauczania akademickiego pomiędzy dużymi i mniejszymi ośrodkami akademickimi.
Przyczyną poparcia dla prezydenckiego weta nie jest nacjonalizm. Jest nią klasizm.
Protesty studentów w obronie akademików nie są kaprysem metropolitalnych elit, lecz przykładem skutecznej walki o prawa, z której mogą czerpać także inne środowiska.
Kto wymyślił, że kawa z latte jest symbolem lewaka, a chłopaki z prawicy w modnych garniturach reprezentują lud?