Czekając na fight club. Zuckerberg kontra Musk, republikanie kontra demokraci
Planeta płonie, antropocen w pełni, Twitter się rozpada, a my pomagamy budować jeszcze większe imperium Zuckerberga.
Imperium wolności i nierówności.
Planeta płonie, antropocen w pełni, Twitter się rozpada, a my pomagamy budować jeszcze większe imperium Zuckerberga.
Amerykański model wychowania sprowadza się do trzech zasad: zastraszyć, ukarać, przywrócić porządek.
W USA zapadło wiele nie tylko kontrowersyjnych, ale zupełnie bezprecedensowych decyzji Sądu Najwyższego.
Dopóki produkujemy tanią wołowinę w przemysłowych rzeźniach, dopóty będziemy produkować cierpienie tysięcy ludzi, o których nie chcemy myśleć.
Często Polskę porównuje się do „dojrzałych demokracji” i młody wiek tej naszej jest wskazywany jako źródło pewnych bolączek lub zaniechań. Może więc warto porównać się do młodej demokracji tajwańskiej, która narodziła się mniej więcej w tym samym czasie co nasza.
Władze przymykają oko na przemoc fizyczną i dokręcają śrubę. Ormianie w Jerozolimie coraz częściej padają ofiarami dyskryminacji, trudny okres przeżywają też inne społeczności chrześcijańskie w Izraelu.
Kiedy jeden z bohaterów tłumaczy swój udział słowami „nie wierzyłem w wojnę, gdy się rozpoczęła, choć wierzyłem w służbę państwową”, podkreśliłam to zdanie, bo jakoś pasowało mi do autora. Kinga Dunin czyta „Przerzut” Phila Klaya.
Język ma konsekwencje. Słowa potrafią przekształcać całe społeczeństwa.
Republikanie muszą zwalczać demokratów na każdym froncie, więc nowa amerykańska prawica broni teraz Rosji.
Kinga Dunin czyta „Naszych przyjaciół na wsi” Gary’ego Shteyngarta i „Przyjęcie” Natashy Brown.