Zrzutka na bayraktara dla Ukrainy
Wołodymyr Zełenski kilka dni temu apelował o wsparcie. Ukraina potrzebuje do obrony sprzętu. O tym mówi nie tylko prezydent, ale też wiele Ukrainek i Ukraińców.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
Wołodymyr Zełenski kilka dni temu apelował o wsparcie. Ukraina potrzebuje do obrony sprzętu. O tym mówi nie tylko prezydent, ale też wiele Ukrainek i Ukraińców.
Wszyscy jesteśmy uwikłani w narodowe mity. Tyle że mity rosyjskie są nieco na bakier z tym, co uważamy za racjonalne.
Z Peterem Pomerantsevem, dziennikarzem i wykładowcą akademickim, autorem książek „Jądro dziwności” i „To nie jest propaganda”, rozmawia Michał Sutowski.
Organizatorzy Parady Równości odmówili udziału w wydarzeniu Stowarzyszeniu Za Wolną Rosję. Rozumiem Ukraińców, rozumiem KyivPride, mają prawo nienawidzić Rosji i Rosjan bez wyjątków. Ale czy my też mamy nienawidzić wszystkich bez wyjątków?
Są błędy, na których lepiej się nie uczyć. Jednym z nich jest polityka mieszkaniowa Ukrainy, skierowana na zysk z nieruchomości.
Najlepsze, co możemy zrobić dla Ukrainy, to wciąganie jej na wszelkie sposoby do Unii Europejskiej.
Kiedy Bayraktar, bezzałogowy rozpoznawczo-bojowy aparat latający, okazał się skuteczny w walce z Rosją, Ukraińcy uczcili go piosenką. O ukraińskiej muzykalności czasów wojny opowiadają muzycy.
Najważniejsze państwa Europy Zachodniej opowiedziały się za tym, by natychmiast nadać Ukrainie status kandydata do UE.
Stwórzmy Rosji warunki, żeby mogła zmieniać się sama. Przestańmy traktować ją jak człowieka, którym trzeba się opiekować i wymyślać za niego sposób, w jaki urządzi się w świecie.
Zamiast martwić się o interesy Rosji czy Chin, lewica musi myśleć o tym, jak chronić małe kraje przed dominacją wszystkich państw imperialistycznych.