Nie-chwała Portugalii [Kinga Dunin czyta Antunesa]
Nie będę was oszukiwała, to nie jest przyjemna książka i nie miała taką być, ale czy połączenie Bernharda z Faulknerem to nie wystarczająca zachęta?
Nie będę was oszukiwała, to nie jest przyjemna książka i nie miała taką być, ale czy połączenie Bernharda z Faulknerem to nie wystarczająca zachęta?
Nieproporcjonalnie częste skazywanie czarnoskórych na śmierć zostało zauważone przez amerykańskie sądy już w latach 80. Ten stan rzeczy ma długą i niechlubną historię, sięgającą czasów niewolnictwa.
Mówi się, że prawicową falę zatrzymają partie, które „zajmą się problemami zwykłych ludzi”. Przyjrzyjmy się temu twierdzeniu.
W mieście „patrolowanym” przez wzmożonych, młodych mężczyzn, przekonanych, że bronią ojczyzny, swoich braci i sióstr przed morderczą, obcą inwazją, nikt tak naprawdę nie może czuć się bezpiecznie.
Nie wygramy ze stereotypami w zamkniętej dyskusji o rasizmie, jeśli nie otworzymy się na przykłady, wydarzenia, relacje i sytuacje przełamujące te uprzedzenia.
W USA nie można dzisiaj przeprowadzić żadnych poważnych reform – mówi Łukasz Pawłowski, współtwórca „Podkastu amerykańskiego” i autor książki „Stany podzielone Ameryki”.
Skrajnie prawicowi influencerzy skupili się na pochodzeniu etnicznym napastnika z Southport, a nie na innych jego cechach, takich jak np. płeć, aby usprawiedliwić dalszą przemoc.
Już w ośmiu stanach USA prawicowa władza ograniczyła prawo nauczycieli do poruszania problemów rasy i rasizmu. Za pretekst posłużyła krytyczna teoria rasy.
Kibole Legii idą ręka w rękę z myśliwymi, których Kosiniak-Kamysz zaprosił do obrony granic, z rolnikami lejącymi gnojówkę na widok muzułmanów, z posłami, którzy przegłosowali dekryminalizację strzelania.
Rdzenna emancypacja nie potrzebuje ani białych zbawców, ani białych rzeczników – choćby przyjmowali postać Kevina Costnera.