Żeby być drugim Tuskiem, Trzaskowski musiałby przejść do Hołowni
Czas na oczach tłumu wbić kołek w serce PO i odejść do największego rywala, dając nowy początek progresywnemu liberalizmowi w Polsce.
Czas na oczach tłumu wbić kołek w serce PO i odejść do największego rywala, dając nowy początek progresywnemu liberalizmowi w Polsce.
Być może po raz pierwszy od 2015 roku Platforma stoi przed poważnym problemem zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Na zewnątrz rosnący w siłę Hołownia, który będzie łowił nie tylko wyborców, ale i polityków PO. W środku walka wszystkich ze wszystkimi…
Decyzję podjęto za czasów Hanny Gronkiewicz-Waltz, a oparto ją na starych, PRL-owskich jeszcze planach, które z dzisiejszą rzeczywistością nie mają już wiele wspólnego. Popełniono błąd. Ale ratusz woli się do niego nie przyznawać.
Czasem polityk rzuci jakieś hasło, a potem się musi z tego tłumaczyć. A co on ma odpowiedzieć? No co? Skoro noc wokół, wilków pełno, a do wyborów daleko.
Dawid Krawczyk, autor książki „Cyrk polski”, opowiada Kai Puto, czego się dowiedział, pokonując kilkadziesiąt tysięcy kilometrów podczas kampanii wyborczych 2019 i 2020 roku i stojąc w kolejkach po wyborczą kiełbasę.
Platformerski macronizm zbiera postulaty emocjonalnie ważne przede wszystkim dla względnie progresywnej klasy średniej i proponuje rozwiązania o różnym stopniu sensowności.
O feminatywach w stołecznym ratuszu rozmawiamy z Agatą Diduszko-Zyglewską.
O ile wyborczy wynik Trzaskowskiego był imponujący, o tyle pociąg postwyborczego entuzjazmu już dawno odjechał. Komentarz Galopującego Majora.
Stołeczny ratusz potwierdza: mieszkanki Warszawy mogą bezpłatnie skorzystać z gabinetów wolnych od klauzuli sumienia.
Rafał Trzaskowski chce powołać ruch społeczny. Platforma musiałaby się rozwiązać, żeby to miało sens.