Po co nam aktywizm, jeśli nie zmienia świata?
Wypalenie aktywistyczne szesnastolatek i protesty, które nic nie zmieniają. Czy to ma sens?
Rozbieramy na czynniki pierwsze ludzkie emocje, lęki i motywacje, by lepiej zrozumieć, jak kształtują naszą codzienność, politykę i konflikty społeczne.
Wypalenie aktywistyczne szesnastolatek i protesty, które nic nie zmieniają. Czy to ma sens?
Nie należy powoływać się na „wyjątkowość” w obronie kogoś, kto stosował mobbing. Bo to od niej wszystko się zaczyna.
Jeśli 22-latka nie bierze nadgodzin, to myślę – w tym cała nasza nadzieja! Rozmowa z Justyną Suchecką, autorką książki „Nie powiem ci, że wszystko będzie dobrze”.
Marcin Matczak nie rozumie, że mamy głos w swojej własnej sprawie, a nasze istnienie jest na tyle zauważalne, że można z niego zrobić chochoła do szerzenia nowej fali faszyzmu.
Stopnie to narzędzie władzy. Wierzymy w presję i jedynki, boimy się, że bez nich dzieci skończą pod mostem. Takie myślenie prowadzi do katastrofy.
Pandemia, wojna, cierpienie ludzi i zwierząt. Wypieramy smutek, aby przetrwać. Jednak za każdym razem, kiedy dokonujemy tego wyparcia, tracimy szansę na zbudowanie politycznej wspólnoty łez.
Coś, co do tej pory było uznawane za głupi, szkolny wybryk, teraz może mieć konsekwencje karne.
Porno to debilenie gatunku ludzkiego. Postporno to jego przyszłość.
AD(H)D to neurologiczna przypadłość późnego kapitalizmu. A także jego anioł zagłady.
Kapitalizm, nie tylko cyfrowy, popycha nas do granic biologicznej wytrzymałości.