Prawica powoli rozumie, że Trump zdradza Polskę. Ale robi dobrą minę do złej gry
Pomijając to, jak troglodyckie jest sprowadzanie całego konserwatyzmu do walki z woke-lewactwem, polska prawica popełniła dwa podstawowe błędy.
Ci, którzy głoszą wartości, których sami nie praktykują.
Pomijając to, jak troglodyckie jest sprowadzanie całego konserwatyzmu do walki z woke-lewactwem, polska prawica popełniła dwa podstawowe błędy.
Prawica ma obecnie spory problem z normami. Wyznając kult siły, władzy i „Realpolitik”, łatwo porzuca wskazania moralne, których używa głównie do atakowania przeciwników politycznych.
Lekcje o ciele i dorastaniu mogły stać się przełomem. Ale władza jak zwykle boi się prawicy.
Prawa człowieka okazały się mrzonką. Nie myślcie, że was to nie dotyczy.
Filipa Chajzera i Karola Nawrockiego wiele łączy, co może zwiastować lata ich owocnej współpracy.
Antyniemiecka propaganda PiS, już toporna, która za sprawą prezydenta Nawrockiego prawdopodobnie nie zyska na subtelności, zapowiada przykre widowisko.
Pierwsza Dama ośmiela się korzystać z osiągnięć emancypacji i, wspierając grające w nogę dziewczyny, atakuje męską świętość – piłeczkę.
Kto wymyślił, że kawa z latte jest symbolem lewaka, a chłopaki z prawicy w modnych garniturach reprezentują lud?
TV Republika to stacja, której treści w ogóle nie traktuję jako informacji – to kreatywna i pełna fantazji narracja, a zatrudnieni tam ludzie to prawdziwi artyści prowadzenia szyderczej narracji politycznej.
Opór antyfiskalny, niechęć do „socjalu” i ksenofobia – francuski Nicolas płynnie łączy to całość, otwierając drogę dla skrajnej prawicy w wydaniu całkowicie neoliberalnym.