ZUS: milion sześćset tysięcy nadgodzin i groźba ubóstwa
Inflacja rośnie, wynagrodzenia stoją. Wrocław, Gdańsk, Augustów, Warszawa, w całej Polsce pracownicy ZUS są gnębieni.
Widoczna i niewidoczna, opłacana godnie, źle albo wcale.
Inflacja rośnie, wynagrodzenia stoją. Wrocław, Gdańsk, Augustów, Warszawa, w całej Polsce pracownicy ZUS są gnębieni.
AD(H)D to neurologiczna przypadłość późnego kapitalizmu. A także jego anioł zagłady.
Problemy podnoszone przez pracowników zarządzanych przez algorytmy coraz wyraźniej przebijają się też do świadomości polskich polityków i polityczek.
Kapitalizm, nie tylko cyfrowy, popycha nas do granic biologicznej wytrzymałości.
Z Magdaleną Okraską, autorką książki „Nie ma i nie będzie”, rozmawia Paulina Siegień.
Nie wiem. Nie będę wam mówić, co macie robić. Powiem tylko, że to pytanie o bardzo długiej historii.
Gdyby faktycznie to płace były głównym czynnikiem napędzającym inflację, podział naszego dochodu narodowego musiałby się zmieniać na korzyść pracowników, którzy powinni otrzymywać większą część tortu.
Protestujący zarzucają marszałkom, że dotują oni koleje samorządowe, a Polregio zaniedbują. Nie jest to jednak aż tak proste.
„Rozdzielenie” jest dziełem science fiction jedynie do pewnego stopnia. W dużej mierze jest doskonałym serialem obyczajowym, obrazującym katorgę naszej codziennej roboty.
Irena Reszke zmarła 11 kwietnia. Miała 92 lata. W PRL była prekursorką badań nad pozycją społeczną i zawodową kobiet.