Zdejmij mundur, przeproś Joannę i podziękuj queerom
„Święto policji”? A na co to komu? Nie od dziś wiadomo, że polska policja to rządowe psy gończe, gotowe zagryźć nieposłuszne patriarchatowi kobiety.
„Święto policji”? A na co to komu? Nie od dziś wiadomo, że polska policja to rządowe psy gończe, gotowe zagryźć nieposłuszne patriarchatowi kobiety.
Można powiedzieć, że niemal wszystko, co robimy w feministycznym ruchu aborcyjnym, system postrzega jako nielegalne.
Pani Joanna zapewnia, że nie chciała odebrać sobie życia i sama zamówiła tabletki poronne. Prokuratura jej nie wierzy.
Amerykański model wychowania sprowadza się do trzech zasad: zastraszyć, ukarać, przywrócić porządek.
Czytelników Houellebecqa oraz widzów „Nędzników” czy „Atheny” sytuacja we Francji niekoniecznie szokuje. Kto ma więcej zapału, może sięgnąć po literaturę socjologiczną, która dobrze opisuje przemiany francuskiego społeczeństwa i wynikające stąd napięcia oraz konflikty.
Czytając panikarskie opisy ostatnich wydarzeń, można odnieść wrażenie, że Francja jest na skraju wojny domowej, a krew leje się strumieniami.
Nie trzeba atakować domniemanego sprawcy. Wystarczy nie atakować domniemanej ofiary.
Zagrożeni mogą poczuć się też np. przedsiębiorcy omawiający z zagranicznymi inwestorami wspólne przedsięwzięcia.
Gdy w katedrze wręczano Karolowi III symbole władzy tłumienia buntu, trwały aresztowania demonstrantów, którzy sprzeciwiali się monarchii.
Na ławie oskarżonych wylądowało piętnastu funkcjonariuszy policji. Tego nie dało się już obronić opowieściami o kilku czarnych owcach – mówi Justin Fenton, autor książki „Miasto jest nasze”, w rozmowie z Dawidem Krawczykiem.