Schronów może i nie ma, ale zdążysz się pomodlić
Do schronów załapie się 1 procent ludności. Aplikacja „Gdzie się ukryć” jest zawodna i wymaga internetu. Ale spokojnie! Państwo pracuje nad tym, abyśmy wszyscy mogli schronić się w parafii.
Do schronów załapie się 1 procent ludności. Aplikacja „Gdzie się ukryć” jest zawodna i wymaga internetu. Ale spokojnie! Państwo pracuje nad tym, abyśmy wszyscy mogli schronić się w parafii.
Udało nam się zainicjować głęboką zmianę w polityce mieszkaniowej. Krakowskie Razem w tym czasie ograniczało się do składania interpelacji i nagrywania rolek – mówi Tomasz Leśniak, radny miasta Krakowa Nowej Lewicy.
Już 8 lipca wejdą w życie przepisy reformujące PIP. Choć w kampanii Lewicy i resortu pracy przeczytamy o „reformie, na którą urząd i pracownicy czekali latami”, w praktyce mamy do czynienia raczej z nowelizacją niż gruntowną naprawą instytucji.
Donald Tusk w obliczu wykroczeń dokonanych przez obywateli Ukrainy stosuje swoją starą strategię „na szeryfa”. Problem w tym, że nie osłabi one skrajnej prawicy, tylko normalizuje jej język. I pogłębia niechęć wobec Ukraińców żyjących w Polsce.
Trzymam kciuki, żeby ten ruch protestu, który teraz się rodzi, stawał się coraz bardziej masowy i żeby naukowcy odkrywali, że są również pracownikami. Wtedy będą mogli upominać się o swój interes ekonomiczny.
Niedziela 24 maja była w Krakowie przepiękna, można było robić mnóstwo fajniejszych rzeczy, niż głosować w sprawie, której większość mieszkańców Krakowa nie uważa za istotną. Większość została więc w domach. Teraz, formalnie rzecz biorąc, też – ale poszło wystarczająco dużo, żeby Miszalskiego odwołać.
Gdyby Ben-Gwir nie wrzucił do sieci nagrania, na którym poniża działaczy z całego świata, a zamiast tego zorganizował konferencję, na której zapewniałby, że wszystko jest w porządku, Radek Sikorski powtarzałby, że wszystko jest w porządku. Musi być, skoro tak mówią nasi sojusznicy i przyjaciele.
Donald Tusk nie jest progresywnym politykiem, a jego władza nie jest „nasza”. Żeby cokolwiek wywalczyć, trzeba protestować, naciskać i ani na chwilę nie odpuszczać.
Nie dostaliśmy zerowego VAT-u na transport publiczny, a Ogólnopolskiego Biletu Zintegrowanego, który objąłby wszystkich przewoźników, też najpewniej nie zobaczymy.
Przez ponad 20 lat branża elektroniki użytkowej oszczędzała całkiem poważne środki kosztem twórców. Ten stan rzeczy właśnie się zmienia. Kto zapłaci „podatek od smartfonów” i do kogo trafią te pieniądze?