Umiarkowany elektorat KE został w domu, bo PiS przestał być partią opresyjną
PiS dokonał wizerunkowej zmiany i przestał być partią demolki i rewolucji, a zaczął udawać normalną partię establishmentu III RP.
PiS dokonał wizerunkowej zmiany i przestał być partią demolki i rewolucji, a zaczął udawać normalną partię establishmentu III RP.
Świętowanie wyborów 4 czerwca 1989 jest dla liberałów o wiele wygodniejsze niż przypominanie robotniczego buntu sierpnia 1980 i lewicowego ducha wielkiego ruchu związkowego.
Anna Zalewska wyjeżdża do Brukseli. Czy na stanowisku szefowej MEN zastąpi ją niesławna małopolska kuratorka oświaty?
Nasi „umiarkowani” uważają, że prawda leży gdzieś pośrodku między zwolennikami praw człowieka a ich przeciwnikami.
Nie dzielmy Polski na dwie części według prostego klucza. Podzielmy ją na trzy – pisze Rafał Matyja.
To tylko w social banieczkach się wydaje, że wyborcy non stop śledzą shitstormy na Twitterze albo okładki „Wyborczej”.
26 maja starły się dwie ogromne machiny partyjno-medialne, a wszystko, co poza nimi, trafiło do strefy zgniotu.
Podział polityczny jest tak silny, że nawet polityk złapany za rękę dla jednej opcji wciąż jest naszym bohaterem, a dla innej najgorszym zbrodniarzem.
Le Pen? Salvini? Abascal? PiS będzie współpracować z tymi, którzy podzielają naszą diagnozę i mają podobne cele programowe.
Rękę na Polskę podnosi nie ten, kto wykorzystując aparat państwowy i kościelne ambony, nastaje na gwarantowane konstytucyjnie prawa Polek i Polaków.