Widmo Róży Luksemburg nad Zamościem
Spór o tablicę upamiętniającą Różę Luksemburg w Zamościu urósł do rangi ogólnopolskiej awantury. Wystarczyło kilku antykomunistycznych aktywistów, by całe wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania.
Spór o tablicę upamiętniającą Różę Luksemburg w Zamościu urósł do rangi ogólnopolskiej awantury. Wystarczyło kilku antykomunistycznych aktywistów, by całe wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania.
Jeśli Adam Glapiński wykreuje wirtualny zysk ze zgromadzonego po 2018 roku złota tylko po to, żeby zapewnić prezydentowi alibi do niepodpisania ustawy o unijnym SAFE, to jednym ruchem przekreśli wszystkie zasługi, jakie Narodowy Bank Polski odniósł w ostatnich latach.
W 2023 roku Przemysław Czarnek jako minister edukacji mówił, że „trwa potężny atak ideologiczny na rodzinę i na autorytety, takie jak św. Jan Paweł II”. To jedno z tych reakcyjnych stwierdzeń, które byłyby piękne, gdyby były prawdziwe.
Kandydat PiS na premiera łączy ludową retorykę z politycznymi zdolnościami. Błędem przeciwników prawicy byłoby go lekceważyć.
Przez wiele lat wierzono, że jeśli Kaczyński upadnie, to przez jakiś gwałtowny rozłam albo stan zdrowia. Tymczasem możliwe, iż globalne procesy na prawicy idą w tę stronę, że każdy ruch prawicowy musi dziś przepoczwarzyć się w rozwrzeszczanego bachora od MAGA.
Polska polityka do niedawna była stabilna oraz ideowo jednorodna, ale pojawienie się partii Brauna wywraca cały ten konsens do góry nogami. Czy czeka nas premier Kosiniak, koalicja pod patronatem Rafała Brzoski, a może..? Aż strach pisać.
Prezydent Nawrocki może całkowicie sparaliżować polskie sądownictwo. Masowe odmowy nominacji sprawią, że w wymiarze sprawiedliwości zacznie brakować sędziów, co znów wydłuży i tak już niemiłosiernie długi okres oczekiwania na wyrok. Odmowy awansów sędziowskich oznaczają, że w sądach wyższej instancji pojawią się wakaty i powstanie zupełny chaos.
Wojna w Ukrainie nie wywróciła w Polsce stolika PO-PiS, ale postawiła go na bardziej chwiejnym gruncie. Język solidarności i braterstwa ustąpił retoryce „twardego polskiego interesu”, a rząd nie ma pomysłu, jak zatrzymać rosnącą w siłę na antyukraińskich emocjach radykalną prawicę.
Prawica sprzeciwia się SAFE, bo tak. Najpierw szydzi z Europy, że się rozbroiła, a gdy ta zamierza się wreszcie zbroić, słyszymy, że to kolejny zamach na suwerenność państw narodowych. Nie ma w tym żadnej logiki, poza czysto partyjną.
Z powodu wasalnej postawy względem USA Polska traci prestiż, co odbija się również na gospodarce. Marka „made in Poland” przestaje kogokolwiek obchodzić, staliśmy się jakimś drugorzędnym poddostawcą.