Žižek: Assange jest wolny. A my?
Assange zrobił to, co należało, i zapłacił za to wysoką cenę. Zapoczątkowane przez niego dzieło muszą teraz podjąć inni.
Test sumienia zachodniego świata.
Assange zrobił to, co należało, i zapłacił za to wysoką cenę. Zapoczątkowane przez niego dzieło muszą teraz podjąć inni.
„Pokój z widokiem na wojnę”, gdyby się ukazał na przełomie lat 80.–90., stanowiłby skuteczną odtrutkę na pochodzącą z Moskwy antyizraelską propagandę. Ponad 30 lat później łatwiej dostrzec, że za jego wartką narracją kryje się wadliwy mechanizm interpretacyjny.
Wizja wolnej Palestyny to wizja równouprawnienia, a nie symetrycznego prawa do narzucania apartheidu.
Dr Anna Zawadzka z Polskiej Akademii Nauk w niedawnym wywiadzie stwierdziła, że atak Hamasu był cytatem z pogromów Żydów w Europie oraz że „w przeciwieństwie do polskiej i zachodniej lewicy ideolodzy Hamasu są kompetentni w zakresie historii antysemityzmu”.
Nienawiść nie wynika z takich lub innych działań realnych Żydów. Antysemita widzi raczej w żydowskości przyczynę zła, bo jest antysemitą. Wyciąga z obserwacji to, co sam w nią włożył.
Izrael twierdzi, że atak na konwój World Central Kitchen w Gazie był odosobnionym przypadkiem. To niekoniecznie prawda.
Media skupiają się na propalestyńskich demonstracjach na Zachodzie. Tymczasem gniew może zacząć wrzeć w Afryce Północnej i Azji Zachodniej.
Nie będzie wyzwolenia od okupacji, dopóki nie zakwestionujemy liberalnego porządku międzynarodowego i samej formy państwa narodowego.
Protesty klimatyczne i te przeciwko wojnie w Gazie to krzyk rozpaczy w obliczu wszystkich nieszczęść, które nadciągają.
To największe studenckie demonstracje w USA od 1968 roku i pod wieloma względami przypominają tamte protesty przeciwko wojnie w Wietnamie.