Energia dla bidoków
„W dzisiejszych czasach bardziej akceptowalne społecznie jest przyznanie się do choroby psychicznej niż do tego, że jest się spłukanym” – pisze Matthew Desmond.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
„W dzisiejszych czasach bardziej akceptowalne społecznie jest przyznanie się do choroby psychicznej niż do tego, że jest się spłukanym” – pisze Matthew Desmond.
Fakt, że pozwala się Billowi Gatesowi decydować o zasadach działania szkół, a Elonowi Muskowi o zasadach działania systemu publicznej opieki zdrowotnej, prowadzi do politycznego chaosu i odciąga społeczeństwo od praworządności, popychając je w stronę gilotyn.
Studentów przybywa, ale miejsc w publicznych akademikach ubywa, zaś miejsca w prywatnych bywają droższe, niż wynajem na rynku komercyjnym. Rządząca koalicja nie dowiozła nawet promila tego, co obiecała.
Nie wierzycie? Właśnie cichcem wycofali się z darmowej wody w restauracji, bo oczywiście uderzy to w interesy zamożnych właścicieli restauracji – a wyborców KO akurat na dodatkową wodę stać będzie zawsze.
Pytanie o kurierów nie jest pytaniem o jedną grupę zawodową. To pytanie o granice systemu, w którym odpowiedzialność, koszty zdrowotne, społeczne i organizacyjne systematycznie przesuwają się w dół, a władza i zyski płyną w górę.
Etos klasy ludowej dostarcza inspiracji do poszukiwania społecznie zakorzenionych sposobów życia, stanowiących alternatywę dla dominujących wzorów przeżywania siebie i reformowania instytucji, które można określić jako neoliberalne czy późnokapitalistyczne.
Przy okazji afery szpitalnej pojawiają się głosy o konieczności ujawnienia zarobków lekarzy. Czy w Polsce w ogóle możemy myśleć o rozwiązaniach, które sprawdzają się w krajach skandynawskich? I czemu one służą?
Ilekroć pomagam osobom w potrzebie, muszę wysłuchać od urzędników czy sąsiadów, że nie warto, bo źle się prowadzą. Bo palą papierosy. Bo nie są znowu tak biedni, skoro korzystają z internetu, a nawet – że kobieta wygląda na zadbaną, więc biedna nie jest.
W starciu z globalnym ociepleniem każdy radzi sobie, jak może. A raczej: na ile pozwala mu zasobność portfela.
W obecnej sytuacji osoba bogata posiada moc wpływu na politykę przekraczającą wielokrotnie zdolności przeciętnego wyborcy. Propozycja finansowania partii sformułowana przez Macieja Wilka z Tak dla CPK niesie jeszcze większe zagrożenia.