Wsparcie Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Profil Zaloguj się

🏢 Miasto

Dodaj do obserwowanychObserwujesz

Przestrzeń, która powinna należeć do ludzi, nie do kapitału.

Fot. Konrad Fijołek/Facebook.com

Majmurek o wyborach w Rzeszowie: Tym razem to opozycja wygrywa przez nokaut

Exit poll wskazują, że Konrad Fijołek w pierwszej turze wygrał wybory na prezydenta Rzeszowa. Dla opozycji to idealny symbol tego, że z PiS można wygrać wszędzie.

ObserwujObserwujesz
Kobieta w mieście

Kobieta w mieście to persona non grata

O tym, dlaczego miejskie przestrzenie powinny być inkluzywne, rozmawiamy z architektką i urbanistką Magdaleną Milert.

ObserwujObserwujesz

Polski kierowco, pieszy ma zawsze pierwszeństwo. Czego nie rozumiesz?

Ponad 80 proc. Polek i Polaków popiera surowsze kary za przekraczanie prędkości. Gdyby to dotarło do polityków, mieliby tutaj pole do popisu.

Krótki tekst o nadziei

Regularnie koszony trawnik – to zielona pustynia. Trawnik nie jest w stanie utrzymać wokół siebie żadnego ekosystemu, nie podtrzymuje życia owadów i wymaga ciągłego podlewania, bo korzenie trawy nie sięgają głęboko.

W Rybniku smog dusi nawet w domach

Wielokrotnie przekroczone normy trujących substancji w powietrzu i najwięcej przypadków nowotworów mózgu wśród najmłodszych w regionie.

Gdybyśmy płacili drzewom za oczyszczanie powietrza, rachunki szłyby w miliony

Wycinek drzew nie da się uniknąć, m.in. dlatego, że w mieście powstają nowe inwestycje. Dzięki oszacowaniu wartości usług drzew mamy wiedzę, ile tracimy.

Konrad Fijołek: W Rzeszowie teraz czas postawić na człowieka

− Chciałbym, żeby w Rzeszowie zaczął się powrót Polaków do wolności, tak jak kiedyś droga do wolności zaczęła się w Gdańsku − mówi Konrad Fijołek w rozmowie z Jakubem Majmurkiem.

ObserwujObserwujesz

A co, jeśli cała Polska to ten rynek w Kutnie?

Kutno „zrewitalizowało” plac. Zbudowano gigantyczny parking naziemny, a sam plac umieszczono… na dachu parkingu. Miasto wyniosło polską betonozę na nowy poziom: poziom +1.

Rowery, głupcze!

W śródmieściu Warszawy nie ma ani jednej ulicy zamkniętej dla ruchu samochodowego, tak jak to ma miejsce na centralnych ulicach porównywalnych metropolii na każdym kontynencie. Dlaczego?

Więcej radarów racz nam dać, panie (władzo)

Ograniczenia prędkości są chyba najczęściej łamanym prawem w Polsce. Radary pomagają, ale mamy ich niecałe 1,6 na tysiąc kilometrów kwadratowych powierzchni kraju.

ObserwujObserwujesz
Wczytywanie...