Pałac Saski. Odbudowa, której do niczego nie potrzebujemy
Odbudowa Pałacu Saskiego to kolejny drogi PiS-owski projekt – ze specjalną spółką i posadami za sporą wielokrotność średnich krajowych.
Przestrzeń, która powinna należeć do ludzi, nie do kapitału.
Odbudowa Pałacu Saskiego to kolejny drogi PiS-owski projekt – ze specjalną spółką i posadami za sporą wielokrotność średnich krajowych.
Joanna Jędrusik odpowiada na tekst Michała Zadary. Dla ogromnej części Polaków auta to konieczność, nie akt złej woli.
Wertykalne ogrody, parki zamiast parkingów, pomalowane na biało dachy domów, zacienione drzewami ulice – w takich miastach da się przeżyć. Pisze Paulina Januszewska.
Gdy wybuchła pandemia, rada dzielnicy Camden zobowiązała się, że nikt z jej mieszkańców nie będzie chodził głodny i nie zostanie eksmitowany.
W polityce kalendarz ma znaczenie. Wyobraźmy sobie, jaką korektą życia politycznego byłoby przeprowadzanie w rytmie kwartalnym czy półrocznym wyborów gminnych w poszczególnych województwach.
Składamy na ołtarzu samochodów naszą wolność, nasze ulice, nasze pieniądze, nasze zdrowie, nasze dzieci.
Mieszkanie+ nie wyszło, będzie za to gwarancja wkładu własnego. Jestem przerażony – rozmowa z drem Adamem Czerniakiem.
Jeśli zwolenników koszenia równo przy ziemi nie przekonują względy zdrowotne, to może przekonają ich koszty? Za koszenie trawy płacimy do 3 miliardów rocznie.
Co przesądzało o rozwoju miast w Polsce? Zabory, komuna, globalny kapitalizm czy może prawo magdeburskie? Częściej jednak łut szczęścia lub historyczny pech, ale najbardziej determinacja lokalnych elit – przekonuje prof. Rafał Matyja w rozmowie z Michałem Sutowskim.
Namaszczanie następców nie działa, szyld partyjny nie daje zwycięstwa, ale też zmieniają się same miasta. Może w 2023 roku poznamy ciekawych liderów wykorzystujących kres „wielokadencyjności” miejskich przywódców?