Lewica jest największym przegranym tych wyborów
Powiedzmy to wprost: tegoroczne wybory lokalne zakończyły się porażką Lewicy. Gdyby nie dobry wynik Magdaleny Biejat w stolicy, trzeba by je uznać za zupełną klęskę.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Powiedzmy to wprost: tegoroczne wybory lokalne zakończyły się porażką Lewicy. Gdyby nie dobry wynik Magdaleny Biejat w stolicy, trzeba by je uznać za zupełną klęskę.
Bezpieczna nijakość i bycie anty-PiS-em opłaca się Koalicji Obywatelskiej, ale nie Lewicy i Razem.
Ostrzegając odbiorców przed groźnymi treściami, niekoniecznie dajemy im wybór. Za to często wywołujemy niepokój.
Bez wygranych wyborów prezydenckich nie można powiedzieć, że nawet ta pierwsza z obietnic Tuska, czyli zwycięstwo, została spełniona.
Jeśli nie chcecie słyszeć, jak nad waszymi głowami przelatuje pocisk S-300, zróbcie wszystko, by zwiększyć wsparcie dla Ukrainy.
O tym, czego brakuje w przedstawionym niedawno przez ministrów spraw wewnętrznych i obrony narodowej projekcie ustawy o OC rozmawiamy z Bartoszem Grucelą i Marcinem Gulczyńskim z Razem.
Tegoroczna kampania w Krakowie jest wyjątkowa, ponieważ kandydaci zazwyczaj startują przeciwko urzędującemu prezydentowi. Tym razem jednak polityczna rozgrywka rzeczywiście kręci się wokół wizji przyszłości miasta.
Pokonanie torysów, co nie udawało się Partii Pracy przez prawie 15 lat, może okazać się spacerkiem w porównaniu z mozolnym marszem, jaki czeka Starmera po wygranych wyborach.
Działalność związkowa dla kobiet oznacza niezliczone rozmowy z grubiańskimi seksistami.
W Salzburgu komuniści zyskali poparcie kosztem wszystkich innych sił politycznych. Osiągnęli to intensywną pracą u podstaw i sprawną kampanią, obracającą się wokół najpilniejszych potrzeb mieszkańców.