Jest taka wieś. Nazywa się „Kiedyś”
Kinga Dunin czyta „Tajnych dyrygentów chmur” Wioletty Grzegorzewskiej, „Dwie i pół duszy. Folk noir” Justyny Hankus i „Białe noce” Urszuli Honek.
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Kinga Dunin czyta „Tajnych dyrygentów chmur” Wioletty Grzegorzewskiej, „Dwie i pół duszy. Folk noir” Justyny Hankus i „Białe noce” Urszuli Honek.
W III RP pretensje Krakowa do PRL zastąpiły pretensje do Warszawy. Krakowskie elity z jednej strony mają kompleks Warszawy, z drugiej patrzą na nią z góry jako na miasto „rosyjskie”, „postsowieckie”, na poły „azjatyckie”.
Kinga Dunin, jedna z najważniejszych osób w Krytyce Politycznej, związana z nią od samego początku, kończy 70 lat. Z tej okazji składamy życzenia, przypominamy dorobek i mówimy o prekursorstwie w tematach, które dziś mogą wydawać się oczywiste.
Kinga Dunin czyta „Małą czarną i perły” Helen Weinzweig i „Ostatnie zapiski Thomasa F. dla ogółu” Kjella Askildsena.
Wbrew narzekaniom, że piłka kobieca jest mało widoczna, słabo promowana, a dla szerokiego grona odbiorców po prostu nie istnieje – na tę dyscyplinę jest swego rodzaju boom.
Kościół szybko traci wpływ na ludzi. Nawet PiS słuchał biskupów tylko wtedy, gdy mówili to samo, co mówił PiS. Gdy próbowali iść pod prąd, władza ich olewała.
W maju ukażą się cztery arcyciekawe książki, które tworzą przenikliwą opowieść – o palących problemach współczesności, o nieuchronnych zmianach, które nas czekają w niedalekiej przyszłości, a także o tym, gdzie szukać rozwiązań.
„Wojenne zagrożenie pokazuje marność spraw materialnych i wywołuje potrzebę sensu, którego dostarcza kultura, sfera ducha” – mówi nestor ukraińskiej socjologii Jewhen Hołowacha.
Do czego prowadzi przekazywanie traumy historycznej i czy kultura traumatyczna może mieć także pozytywne skutki?
Z Megan Nolan, irlandzką pisarką, autorką „Aktów desperacji” (2022) i „Zwykłych ludzkich ułomności” (2024), rozmawia Aleksandra Kumala.