Dickens-nie-Dickens, a Koreanka dostała Nobla [Kinga Dunin czyta Zadie Smith]
Przyznanie tegorocznej Nagrody Nobla potraktuję jako okazję, żeby podziękować wszystkim, szczególnie tym najmniejszym wydawcom, którzy podejmują ryzyko wprowadzenia na polski rynek książek z odleglejszych kultur i krajów.








