Franz Kafka i inwazja Marsjan na Tasmanię
Flanagan zauważa, że z punktu widzenia rezultatu to, co wydarzyło się na Tasmanii, niewiele różniło się od wybuchu bomby nuklearnej, zamiar był bowiem ten sam: anihilacja.
Mieszkamy w peryferyjnym kraju, więc rozumiemy, że imperia nie zniknęły – tylko zmieniły metody działania.
Flanagan zauważa, że z punktu widzenia rezultatu to, co wydarzyło się na Tasmanii, niewiele różniło się od wybuchu bomby nuklearnej, zamiar był bowiem ten sam: anihilacja.
Pełnoskalowa wojna między Izraelem a Turcją wydaje się bardzo mało prawdopodobna. Sceną dla działań zbrojnych pozostanie Syria – mówi kierownik zespołu Turcji, Kaukazu i Azji Centralnej w OSW, wyjaśniając zawikłaną sieć sojuszy w regionie po podpisaniu Porozumienia Mekkańskiego.
Odczuwając nostalgię po radzieckim życiu Kirgizi i Kirgizki muszą się jakoś pozycjonować wobec współczesnej Rosji, a to już bardziej skomplikowane.
Jeśli projekt dojdzie do skutku, nawet 3 tys. Palestyńczyków czeka przymusowe wysiedlenie. Dlaczego Izrael zdecydował się na budowę nowego osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu dwa miesiące przed nachodzącymi wyborami?
Dlaczego liberalny porządek się kończy, kto może być podmiotem rewolucji i czy Europa ma jeszcze coś do zaoferowania światu? Odpowiada słoweński filozof.
Violetta Wiernicka widzi problem z integracją i wpływami Kremla, Aleksander Kamkow – dyskryminację rosyjskojęzycznej mniejszości. Członek redakcji „Przeglądu Bałtyckiego” przekonuje, że oboje upraszczają.
Niepozorna czynność, jaką jest płacenie bezgotówkowe, może mieć wymiar geopolityczny. Szczególnie w czasach, gdy globalny hegemon agresywnie monetyzuje swoją dominację.
Do mistrzostw świata w piłce nożnej zostały cztery lata, ale biorąc pod uwagę ostatni turniej, pikującą reputację FIFA i jej prezesa, a także napięcia między dwoma ze współgospodarzy, Hiszpanią i Marokiem, zanosi się czas bałaganu, na którym najbardziej stracą kibice.
Co mają wspólnego „Odyseja” Nolana i kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie? Dlaczego nie warto latać do Maroka, chyba że w koszulce z flagą Sahary Zachodniej? Oraz jak to się stało, że ruchowi oporu w muzułmańskim społeczeństwie przewodzi lewicowy Front Polisario? Odpowiada autor książki „Wszystkie ziarna piasku”.
Powieść Kiran Desai pochłonęła mnie na długo nie tylko dlatego, że ma 800 stron, ale dlatego, że jest tak wielopłaszczyznowa, zachęca do poszukiwania dodatkowych informacji, pozwalających zrozumieć kontekst indyjski. Czasami wspaniale jest móc zanurzyć się tak w jakiejś książce.