Jak śpisz, to pracujesz. Jak klikasz, też pracujesz. A Facebook zabiera ci wartość dodatkową
Rozmowa z Janem Zygmuntowskim, autorem książki „Kapitalizm sieci”.
Rozmowa z Janem Zygmuntowskim, autorem książki „Kapitalizm sieci”.
Politycy kłamią? Nic nowego. Fascynujące jest to, że ich zwolennicy uwielbiają ich kłamstwa – mówi Peter Pomerantsev, autor książki „To nie jest propaganda. Przygody na wojnie z rzeczywistością”.
Najpierw TikTokiem zainteresował się Trump, bo była okazja utrzeć nosa Chińczykom i zrobić interes. Ale my też powinniśmy mu się przyjrzeć, bo masowo używają go dzieci.
Swoje kluczowe surowce – nasze dane – firmy Big Tech dostają za darmo.
Niektórzy sądzą, że emoji z sierpem i młotem powinno być w Polsce zabronione. Powtarzam: emoji. Komentarz Jasia Kapeli.
Polityka zwykle nie nadąża za technologiami, więc można się spodziewać, że jeśli nowe ograniczenia zostaną wprowadzone, prędzej czy później programistom uda się je obejść.
Ci chłopcy przynajmniej mają jakiś realny powód do dumy.
Czy całe zamieszanie ma znaczenie dla nas, zwykłych użytkowniczek i użytkowników Facebooka? Właściwie nie, bo i tak nie mamy kontroli nad tym, kto i jak wykorzystuje nasze dane.
Pewien warszawski butik obuwniczy ogłosił akcję Dzień Szpilek, na organizatorów i uczestniczki akcji posypały się gromy. Czy słusznie?
Damian „Mestosław” Sobczyk opowiada historię swojej batalii z serwisem YouTube o rzetelną edukację narkotykową.