Karaluchy, Modi i kres strachu
Protesty młodych „karaluchów” w Indiach rozbroiły podstawowe narzędzia, za pomocą których rządzący sprawowali dotąd władzę: strach, alienację i podziały społeczne.
Protesty młodych „karaluchów” w Indiach rozbroiły podstawowe narzędzia, za pomocą których rządzący sprawowali dotąd władzę: strach, alienację i podziały społeczne.
Powieść Kiran Desai pochłonęła mnie na długo nie tylko dlatego, że ma 800 stron, ale dlatego, że jest tak wielopłaszczyznowa, zachęca do poszukiwania dodatkowych informacji, pozwalających zrozumieć kontekst indyjski. Czasami wspaniale jest móc zanurzyć się tak w jakiejś książce.
W dobie polikryzysu wolimy oddalać od siebie myśl, że tysiące rakiet wycelowane są w nasze miasta, lotniska i obiekty infrastruktury krytycznej. Tymczasem specjaliści oceniają zagrożenie nuklearne jako najwyższe w historii.
Kolonialny projekt nie polegał na przypadkowym okrucieństwie, a na systemowym wprowadzaniu binarności tam, gdzie jej nie było – mówi Harish Iyer, jedna z najbardziej rozpoznawalnych osób LGBT+ w Indiach.
Skandal korupcyjny na miliardy, krwawe tłumienie protestów, premierka z wyrokiem śmierci i jej ucieczka do Indii. Bangladesz wchodzi w kluczowy moment przed wyborami 2026 roku.
Indie po odzyskaniu niepodległości miały stać się państwem równych szans. Prawie 80 lat później nic nie wskazuje, by miało się to udać.
Chiny są zdolne do uczestnictwa w koncercie mocarstw, ale nie do integracji międzynarodowej wychodzącej poza tradycyjną wymianę towarową i tworzenie infrastruktury niezbędnej do handlu.
Supremacjoniści od Modiego po Putina wiedzą, że kto kontroluje historię, ten kontroluje przyszłość. Fałszują podręczniki, wymazują całe narody i usprawiedliwiają przemoc religią czy rasą.
Warto przyjrzeć się obecnej dynamice wydarzeń, zwłaszcza że dyskurs wokół tego konfliktu jest bardzo upolityczniony i nie znając jego wieloaspektowości, łatwo wpaść w pułapkę uproszczeń i egzaltacji.
Arundhati Roy jest znana na całym świecie, ale większość kaszmirskich dysydentów już od dawna albo siedzi w więzieniu, albo nie żyje.