Bez ukraińskiego nacjonalizmu Polska nie byłaby bezpieczna
Czym innym jest nacjonalizm teoretyczny, czym innym – praktyczny. Podczas gdy Polacy dyskutują, Ukraina walczy.
Myślenie to forma oporu.
Czym innym jest nacjonalizm teoretyczny, czym innym – praktyczny. Podczas gdy Polacy dyskutują, Ukraina walczy.
Aktualne propozycje grona eksperckiego Instytutu Badań Edukacyjnych nie są żadną rewolucją. To tylko próba powrotu do swobody, którą poloniści i polonistki cieszyli się w szkole podstawowej przez wiele lat.
Jeśli polityka ma w ogóle uwzględnić w swoich kalkulacjach przyszłość i interes pokoleń, które ciągle będą obecne za 20, 30, 40 lat, to nie może być zakładnikiem głosu seniorów, którzy z oczywistych powodów mają odmienne priorytety.
Bardzo, ale to bardzo zazdroszczę tym, którzy jeszcze nie czytali poprzednich tomów tej trylogii i teraz będą mogli przeczytać wszystkie naraz.
Po każdym z wielkich światowych buntów ostatnich dekad zmiany poszły w kierunku przeciwnym do tego, czego pragnęli ich inicjatorzy.
Fragment najnowszej książki „Duch nadziei i inne eseje”, która ukazała się w Wydawnictwie Krytyki Politycznej.
Donald Trump to najbardziej neoliberalny i antysocjalny prezydent od co najmniej czasów Ronalda Reagana.
Ulga, jaką poczuli ci, którzy zdołali ujść cało z katastrofy i oglądają ją z daleka, to przywilej nam nieznany. Nas również spotkała katastrofa; powinniśmy spróbować ją przeżyć, czepiając się pływających po powierzchni szczątków naszego pochłoniętego przez odmęt statku.
Mężczyzna, który uznał tę reakcję za wyraz przywiązania, poczuł wzruszenie, lecz rzekł: „Powinieneś pozostać w raju”. Wtedy chłopiec upadł na kolana i uczepił się płaszcza mężczyzny. „Nie, nie, musisz mnie zabrać z powrotem!”
Niewidzialna ręka rynku była boska, nieomylna. Teraz równie nieomylną i boską władzę ma sprawować algorytm.