Graff i Korolczuk: Nie uporamy się z faszyzującą prawicą, jeśli będziemy pomijać kwestie związane z gender
Kobiety nie powiedziały: „chcemy politycznego środka”, tylko „wypierdalać”. A zrobiły to, ponieważ uznały, że tylko radykalizm zadziała.
Myślenie to forma oporu.
Kobiety nie powiedziały: „chcemy politycznego środka”, tylko „wypierdalać”. A zrobiły to, ponieważ uznały, że tylko radykalizm zadziała.
Nie da się walczyć z takimi zjawiskami jak rasizm, odłączając je od szerszego kontekstu politycznego i systemowego, jakim jest kapitalizm – mówi Przemysław Wielgosz, autor książki „Gra w rasy. Jak kapitalizm dzieli, by rządzić”.
Z Jasonem Hickelem, autorem książki „Mniej znaczy lepiej. O tym, jak odejście od wzrostu gospodarczego ocali świat”, rozmawia Michał Sutowski.
Nie, Unia Europejska czy też „bogaty Zachód” nie narzucają wcale Polsce zbyt szybkiego tempa reform klimatycznych. Jest dokładnie na odwrót.
Pracownicy kultury mocno ucierpieli w pandemii, ale już wcześniej byli grupą szczególnie sprekaryzowaną. Właśnie im przysłużyłby się dochód podstawowy.
W gruncie rzeczy już teraz rządy najsilniejszych państw i wiele korporacji przygotowują się do obracania w zysk prawdopodobnych scenariuszy nieszczęść.
Jeśli nie dotrzemy do ludzi poza metropoliami, nie zdołamy ani przygotować Polski na globalne ocieplenie, ani pokonać Kaczyńskiego. O nowych klasach społecznych w epoce kryzysu klimatycznego opowiada Edwin Bendyk.
Ani świadomi konsumenci, ani technokraci nie powstrzymają katastrofy klimatycznej bez obywatelek na ulicach i posłanek w parlamencie.
Wbrew obawom dochód podstawowy nie znosi państwa opiekuńczego. Przeciwnie: pozwala żądać od państwa lepszych usług publicznych, a od pracodawców – godnych wynagrodzeń.
Nie musząc martwić się, jak zdobyć kasę na owsiankę i kulebiak, ludzie mogliby sięgać myślami głębiej niż do własnego brzucha i patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa.