Klęska w Afganistanie to znak, że kończą się rządy Zachodu nad rynkami świata. Ale nowy model nie będzie lepszy
Klęska USA w Afganistanie to symboliczny koniec neoliberalizmu i początek dominacji nowego systemu – kapitalizmu autorytarnego.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Klęska USA w Afganistanie to symboliczny koniec neoliberalizmu i początek dominacji nowego systemu – kapitalizmu autorytarnego.
Syn Hansa Franka wychowywał się na Wawelu. Wydawało mu się, że to jego rodzinna posiadłość, a „Dama z łasiczką” to dość brzydka ciotka ze szczurem. Dopiero kiedy był nastolatkiem, uświadomił sobie, że jego dzieciństwo było oparte na zbrodni, fałszu i kłamstwie. O dzieciach i wojnie mówi Magdalena Grzebałkowska, reporterka, autorka książki „Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia”.
Fragment książki Piotra M. Majewskiego „Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami. Protektorat Czech i Moraw 1939–1945”, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.
16 sierpnia ma zostać ogłoszony wyrok w sprawie książki Jana Grabowskiego i Barbary Engelking. Jeśli sąd rozpatrujący apelację utrzyma w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji, obrona tożsamości, dumy i godności narodowej może zacząć być traktowana jako dobra osobiste. o
Polskim elitom politycznym odwzorowanie podziału dochodów z czasów II RP byłoby bez wątpienia na rękę. Dzięki temu z miejsca stałyby się również elitami finansowymi.
Z poświęconej słynnemu gdyńskiemu przedsiębiorstwu „Legendy Radmoru” wyraźnie wyziera fascynująca opowieść o technologicznym rozwoju, snuta poprzez dizajn i materialną historię.
W „Planie tysiącletnim” marzenia młodych inżynierów pracujących dla Polski Ludowej nie różnią się specjalnie od marzeń partyzantów, prowadzących z PRL bezsensowną, skazaną na klęskę walkę.
Na Śląsku urodziła się wizja polskości egalitarnej, demokratycznej. Ta polskość miała być demokratyczna, w opozycji do polskości szlacheckiej, która później zdominowała międzywojenną Polskę.
80 lat temu polscy mieszkańcy Jedwabnego dokonali pogromu swoich żydowskich sąsiadów. Najwyższych władz – prezydenta, premiera, marszałkini sejmu – w Jedwabnem w dniu rocznicy nie było.
Czy przypadkiem Andrzej Stasiuk nie postanowił dać czytelnikom tego, czego chcą? Chcecie narracji? Wzruszeń znanych i oswojonych, odrobiny patosu? Polskiego Styksu? Proszę uprzejmie.