„Moją raną jest Kalisz bez Żydów”
„Na tle krajobrazu ze słupem dymu i ognia wyraźnieje sylwetka Arka”. Po spaleniu „Statutu kaliskiego” na rynku w Kaliszu 11 listopada Elżbieta Janicka wspomina pisarza i publicystę Arkadiusza Pacholskiego.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
„Na tle krajobrazu ze słupem dymu i ognia wyraźnieje sylwetka Arka”. Po spaleniu „Statutu kaliskiego” na rynku w Kaliszu 11 listopada Elżbieta Janicka wspomina pisarza i publicystę Arkadiusza Pacholskiego.
Jako obserwator i człowiek czytający politykę Mieczysław Rakowski był wprost wybitny, ale jako polityk czynny nie odniósł sukcesu. Rozmowa z Michałem Przeperskim, autorem książki „Mieczysław F. Rakowski. Biografia polityczna”.
Śląski nie jest uznawany za język, tylko za gwarę lub zbiór dialektów, nie ma statusu języka regionalnego. Dlaczego? Kinga Dunin czyta „Kajś” Zbigniewa Rokity i „Gadki” Gastona Dorrena.
Jeszcze pod koniec XIX wieku zdarzało się, że rodzice na łożu śmierci wyznawali swoim dzieciom, że są upiorami i trzeba im po zgonie obciąć głowę. Rozmowa z Łukaszem Kozakiem, autorem książki „Upiór. Historia naturalna”.
Zdjęcie więźniów obozu Sachsenhausen z zimy 1938 roku ilustruje większość publikacji dotyczących historii paragrafu 175. Odwołujemy się do niego coraz częściej także w kontekście współczesnym.
Nie bójcie się pieczęci IPN na okładce tej książki. „Mieczysław F. Rakowski” to kawał politycznej biografii, za którą jego autorowi należą się brawa.
Póki za dnia będziemy sobie opowiadać, że wszyscy etniczni Polacy ratowali Żydów, póty w nocy będziemy się bać. Rozmowa z Janem Borowiczem, autorem książki „Pamięć perwersyjna. Pozycje polskiego świadka Zagłady”.
Problemem „Hiacynta” jest to, że boi się spojrzeć w oczy swojemu głównemu tematowi: systemowej milicyjnej przemocy wobec nieheteronormatywnych mężczyzn.
Czy w historii polskiej literatury znajdzie się miejsce dla queerowego dandysa, którego portret odmalowuje Marta Nowicka w książce „Słowacki. Wychodzenie w szafy”?
Niszczenie żywych ekosystemów Ziemi i drenaż jej bogactw to nie wypaczenia kapitalizmu. To kapitalizm taki, jaki jest. Innego nie ma.