Peter Thiel, antychryst
Oto zagadka: dlaczego Peter Thiel, orędownik cyfrowej kontroli, posługuje się chrześcijańskim pojęciem antychrysta? Dlaczego, jak inni technokraci, nie poprzestaje na wysławianiu sztucznej inteligencji?
Oto zagadka: dlaczego Peter Thiel, orędownik cyfrowej kontroli, posługuje się chrześcijańskim pojęciem antychrysta? Dlaczego, jak inni technokraci, nie poprzestaje na wysławianiu sztucznej inteligencji?
Wypatroszenie systemu kształcenia to kluczowy element przejmowania władzy nad państwem. Oligarcha, który podporządkował już sobie media i zdusił opozycję, teraz promuje pseudonaukę, która ma sławić starożytne gruzińskie królestwo.
Być może to miała być putinowska wersja połajanki w gabinecie owalnym, bo spotkanie premiera Armenii i prezydenta Rosji odbywało się przed kamerami. Paszynian przyleciał do Moskwy na początku kwietnia, na parę tygodni przed wyborami parlamentarnymi, w których liczy na reelekcję.
Przegrane referendum hamuje prawicowy projekt reform konstytucyjnych i spycha koalicję rządzącą do defensywy. Czy rządząca Włochami Giorgia Meloni zmieni ordynację wyborczą, aby zapobiec zwycięstwu opozycji, która właśnie nabiera wiatru w żagle?
Zastanawiając się, kto dziś naprawdę kształtuje AI, wpierw myślimy o ludziach takich jak Sam Altman. Jego wpływ polityczny i biznesowy jest niezaprzeczalny. Jednak jeśli idzie o wpływ moralny i techniczny, należy spojrzeć na Amandę Askell.
UE przygotowuje się na świat po Trumpie. Japonia, Korea Południowa i Kanada mogą stać się kluczowymi sojusznikami Europy.
Postęp techniczny nie oznacza już poprawy warunków życia większości ludzi. Obietnica powszechnego dobrobytu ustąpiła miejsca selekcji: kto być może przetrwa, a kto nie.
W wyborach samorządowych w Amsterdamie znowu wygrała lewica. Jednak ważne jest nie tylko to, kto wygrywa, ale czyj głos decyduje o mieście.
Gdy gracz zaczyna rozumieć, że zasady gry uniemożliwiają mu wygraną, zaczyna grać inaczej. Nie o zwycięstwo – o sprawczość.
Zachodnim symbolem sukcesu i dobrobytu stał się „amerykański sen”, ale to w europejskim państwie dobrobytu żyje się ludziom bezpieczniej i bardziej komfortowo.