Świat

„Bardziej niż koronawirusa boję się paniki”

W odpowiedzi na globalną epidemię nowego koronawirusa w viralowym poście na Facebooku ekspert ds. chorób zakaźnych, dr Abdu Sharkawy z Toronto, apeluje o zastąpienie zbiorowej paniki zdrowym rozsądkiem, umiarem i ludzką empatią.


Od ponad 20 lat jestem lekarzem i specjalistą chorób zakaźnych. Codziennie widuję chorych pacjentów. Pracowałem w śródmiejskich szpitalach, ale i w najbiedniejszych slumsach Afryki. HIV-AIDS, zapalenie wątroby, gruźlica, SARS, odra, półpasiec, krztusiec, błonica… Niewiele jest rzeczy, z którymi nie zetknąłem się w moim zawodzie. Z niechlubnym wyjątkiem SARS bardzo niewiele z nich sprawiło, że czułem się bezbronny, przytłoczony czy wręcz przerażony.

Nie boję się Covid-19. Niepokoją mnie za to konsekwencje nowej zarazy, która rozprzestrzenia się po świecie i znajduje coraz to nowe przyczółki na coraz to nowych ziemiach. Równie mocno martwię się o dobro tych, którzy są w podeszłym wieku, w słabym zdrowiu, są pozbawieni praw, opieki i ochrony, tych, którzy ucierpią najbardziej i nieproporcjonalnie z powodu tej nowej plagi. Ale nie boję się Covid-19.

Źródłem COVID-19 jest przemoc wobec zwierząt

czytaj także

Źródłem COVID-19 jest przemoc wobec zwierząt

Peter Singer, Paola Cavalieri

To, czego naprawdę się boję, to utrata rozumu i fala strachu, która napędza spiralę paniki i popycha całe masy społeczeństwa w obłęd gromadzenia nieprzyzwoitych ilości i zasobów wszystkiego, czym spokojnie dałoby się wypełnić schron w postapokaliptycznym świecie. Boję się na myśl o maskach higienicznych, które skradziono z oddziałów ratunkowych szpitali i klinik, gdzie są one faktycznie potrzebne pracującemu na miejscu personelowi medycznemu. Zamiast tego są noszone na lotniskach, w centrach handlowych i kawiarniach, utrwalając jeszcze atmosferę strachu i napędzając poczucie nieufności i podejrzliwości wobec innych.

Boję się, że nasze szpitale zostaną przytłoczone, gdy zacznie się do nich zgłaszać każdy, kto uzna, że ​„prawdopodobnie tego nie ma, ale mimo to zbadać się i upewnić przecież nie zaszkodzi, bo nigdy nie wiadomo…”, podczas gdy ci z niewydolnością serca, rozedmą lub zapaleniem płuc i udarami zapłacą najwyższą cenę za przepełnione poczekalnie, w których zawsze brakuje lekarek i pielęgniarzy.

Koronawirus: pandemia, panika i polityka

czytaj także

Obawiam się, że ograniczenia w podróżowaniu pójdą tak daleko, że będzie się odwoływać wesela, obrony dyplomów i ceremonie ukończenia studiów, nie dojdzie do wielu rodzinnych spotkań. Nawet tak wielka impreza jak Igrzyska Olimpijskie może się spalić w blokach. Niewyobrażalne?

Martwię się, że lęk przed pandemią ograniczy handel, zaszkodzi współpracy w biznesie, w wielu obszarach i sektorach, ostatecznie doprowadzając do globalnej recesji.

Ale najbardziej boję się tego, jaki komunikat wysyłamy w obliczu zagrożenia naszym dzieciom. Zamiast rozumu, racjonalności, otwartości i altruizmu zachęcamy je, by wpadały w panikę, stawały się lękliwe, podejrzliwe, reakcyjne i samolubne.

Najbardziej boję się tego, jaki komunikat wysyłamy w obliczu zagrożenia naszym dzieciom.

Covid-19 nie zniknie tak szybko. Pojawi się w naszych miastach, szpitalach, może zarazi znajomego albo nawet członka naszej rodziny. Spodziewajcie się tego. Przestańcie czekać, aż zaskoczy was kolejna informacja. Oto fakty. Ten wirus prawdopodobnie nie wyrządzi naprawdę wielkich szkód, kiedy pojawi się obok was. Ale nasze własne zachowania i przyjęcie postawy „walcz przede wszystkim o siebie” może już się okazać katastrofalne w skutkach.

Błagam was wszystkich. Powściągajcie strach rozumem, panikę – cierpliwością, niepewność – wiedzą i edukacją. Mamy okazję dowiedzieć się wiele na temat higieny, zdrowia i nauczyć się metod ograniczania rozprzestrzeniania się niezliczonych chorób zakaźnych w społeczeństwie. Wspólnie stawmy czoła temu wyzwaniu w duchu solidarności, współczucia i cierpliwości. A nade wszystko niezawodnie stawiajmy na prawdę, fakty i wiedzę przeciwko domysłom, spekulacjom i katastrofizmowi.

Fakty zamiast lęku. Czyste ręce. Otwarte serca.

Nasze dzieci będą nam za to dziękować.

**

I'm a doctor and an Infectious Diseases Specialist. I've been at this for more than 20 years seeing sick patients on a…

Opublikowany przez Abdu Sharkawego Czwartek, 5 marca 2020

Koronawirus w Iranie, gdzie władze stłukły termometr

Źródło: Abdu Sharkawy, Facebook.com. Tłum. SB.

***

Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać