Kinga Dunin czyta

Pochodna z nazizmu

Napięcie między małą, prywatną sprawiedliwością a sprawiedliwością historyczną jest nieusuwalne. Czy istnieje moralne prawo do zemsty po latach? Czy zbrodniarz wciąż jest tym samym człowiekiem?

Sprawa Colliniego to powieść quasi-kryminalna, krótka i – o dziwo – trzymająca w napięciu. O dziwo, bo cóż to za kryminał, w którym mordercę poznajemy na pierwszej stronie. Nie tylko poznajemy, ale też oddaje się on w ręce policji, więc nie pościg będzie przedmiotem intrygi. Przed jego adwokatem z urzędu – młodym, po raz pierwszy występującym w procesie o morderstwo – stoi trudne zdanie, gdyż sprawca odmawia wszelkich wyjaśnień. Obrońca sam będzie musiał poszukać motywu zbrodni. Czytelnik wie jednak od początku w czym rzecz. Biorąc pod uwagę wiek ofiary i sprawcy – podeszły, miejsce akcji – Niemcy oraz tekst na czwartej stronie okładki, nie możemy mieć wątpliwości, że chodzi o nazistowską przeszłość ofiary i zemstę po latach. Jeśli ponadto znamy dobrze historię niemieckiego faszyzmu albo pogooglowaliśmy chwilę, to wiemy też, że dziadkiem autora, Ferdinanda von Schiracha, był Baldur von Schirach, skazany po wojnie na dwadzieścia lat więzienia przywódca Hitlerjugend.

Jak konkretnie przełoży się to na losy bohaterów i meandry narracji, tego oczywiście nie zdradzę. Natomiast lista problemów jest znana. Jak się ma moralność do prawa? Czy istnieje moralne prawo do zemsty po latach? Czy zbrodniarz wciąż jest tym samym człowiekiem? Co począć z krzywdą, za którą nie ma żadnej rekompensaty?

W gruncie rzeczy są to pytania uniwersalne i wciąż stawiane przez literaturę – zazwyczaj bez odpowiedzi, bo też jednoznaczna odpowiedź nie istnieje. Trudno wyjść poza konkluzję, że prawo stanowione nigdy nie rozstrzygnie wszystkich etycznych dylematów, szczególnie tych z przeszłości, z czasów powszechnego barbarzyństwa. Albo że są krzywdy nienaprawialne. Pozostaje pytanie, jak długo jeszcze? Kiedy pewne problemy w końcu tracą swoją aktualność? Czy nie wówczas, gdy stają się kanwą powieści do poduszki? Historia kogoś, kto przez lata ściga mordercę ojca, by samemu wymierzyć sprawiedliwość, nadaje się na ciekawą książkę niezależnie od okoliczności historycznych. Choć to może nieludzkie, zbrodni wojennych nie da się oceniać według tego schematu, osobistej krzywdy i osobistej zemsty.

Napięcie między małą, prywatną sprawiedliwością a sprawiedliwością historyczną – może zresztą nie sprawiedliwością, a jedynie praktyczną koniecznością powrotu do normalności – jest nieusuwalne. Ale tyle razy zostało nam to już unaocznione, że staje się kiczem. Co z drugiej strony nie oznacza, że wciąż nie będzie powracało, na innych przykładach – np. pokomunistycznej lustracji, oskarżeń papieża o współpracę czy tylko kohabitację ze zbrodniczą juntą…

Ostatecznie najciekawsze w powieści okazują się nie wielkie problemy etyczne, a pozornie drobne kwestie prawne. W jaki sposób przed laty były nazista, a potem ważny urzędnik w Ministerstwie Sprawiedliwości, dokonując pozornie kosmetycznej zmiany w prawie, uwolnił od odpowiedzialności całe rzesze byłych zbrodniarzy? Albo jak z dzisiejszego punktu widzenia określić, co w warunkach wojennych było „szczególnym okrucieństwem”?  To już nie zbrodnie wojenne, a pochodna z tych zbrodni. Ich ślad wpisany w demokratyczne już prawo, utrwalony na czas dłuższy niż życie ostatnich ofiar, pozostaje, mimo wydawałoby się zakończonych rozliczeń z historią 

Kilka miesięcy po ukazaniu się powieści powołano komisję do badania nazistowskich wpływów w Ministerstwie Sprawiedliwości. 

Ferdinand von Schirach, Sprawa Colliniego, przeł. Anna Kierejewska, WAB 2013.

***

Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Bio

Kinga Dunin

| Socjolożka, publicystka, pisarka, krytyczka literacka
Socjolożka, publicystka, pisarka, krytyczka literacka. Od 1977 roku współpracowniczka KOR oraz Niezależnej Oficyny Wydawniczej. Po roku 1989 współpracowała z ruchem feministycznym. Współzałożycielka partii Zielonych. Autorka licznych publikacji (m.in. „Tao gospodyni domowej”, „Karoca z dyni” – finalistka Nagrody Literackiej Nike w 2001) i opracowań naukowych (m.in. współautorka i współredaktorka pracy socjologicznej "Cudze problemy. O ważności tego, co nieważne”). Autorka książek "Czytając Polskę. Literatura polska po roku 1989 wobec dylematów nowoczesności", "Zadyma", "Kochaj i rób".

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.