Zima w środku lata, a protest kobiet może trwać nawet dwadzieścia lat

Podsumowując zeszły rok, umieściłam „Jesień” Ali Smith w siódemce powieści, które mnie szczególnie zainteresowały. Po „Zimie” nie mogę doczekać się wiosny. Nie tylko w literaturze.

N.K. Jemisin Fot. Laura Hanflin CC BY-SA 3.0, Jakub Szafrański. Edycja KP.

Ojciec Ziemia jest na nas zły

Ojciec Ziemia może nam, a tym bardziej wam, jeszcze pokazać, gdzie raki zimują. A właściwie już nie zimują. Kinga Dunin czyta trylogię „Pęknięta Ziemia” N.K. Jemisin i „O czasie i wodzie” Andriego Snæra Magnasona.

Jesmyn Ward recenzja

Medea z Missisipi

Najważniejszymi bohaterami powieści Jesmyn Ward są czarne rodziny. Kinga Dunin czyta „Zbieranie kości” i „Śpiewajcie, z prochów śpiewajcie”.

Aoko Matsuda Ukł(a)dane recenzja

Stek wodoodpornych kłamstw

Jednej z bohaterek wydaje się, że jej szef jest orangutanem, który porozumiewa się z nią niezrozumiałymi dźwiękami, ale po prostu trzeba się nauczyć z tym żyć.

Fot. Josh Felise/Unsplash, The White House/flickr.com. Edycja KP.

Co czytają kandydaci na prezydenta?

Chcecie wiedzieć? Najpierw jednak opowiem, co ja ostatnio przeczytałam. Kinga Dunin o „Spowiedzi Hana Solo” Cezarego Borowego i „Wydechu” Teda Chianga.

Fot. Jakub Szafrański, materiały promocyjne. Edycja KP.

Nie umrzecie z nudów

„Król darknetu” jest królem wśród przeczytanej przeze mnie w czasie pandemii literatury kryminalno-sensacyjnej. Najlepszy. I naprawdę nie ma znaczenia, że jest to książka non-fiction.

Bardzo zimna wiosna recenzja

Prawdziwe życie Lisbeth Salander

Kinga Dunin czyta „Życie Sus” Jonasa T. Bengtssona, „Bardzo ziemną wiosnę” Katarzyny Tubylewicz, „Zatruty ogród” Alex Marwood i „Przez” Zośki Papużanki.

Co nas (nie) zabije recenzja

Dżuma, cholera, apokalipsa i inne nieprzyjemności

Lobotomia za pomocą szpikulca do lodu? Niejaki doktor Freeman leczył tak zbyt smutne żony i niegrzeczne dzieci. Między innymi o tym przeczytacie w książce „Co nas (nie) zabije” Jennifer Wright.

Zamknij