Wspieraj Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Obserwuj Obserwuj

„Citizen Vigilante”: pogromowa fantazja z festiwalu filmów najgorszych

Hitler miał Leni Riefenstahl, włoski faszyzm futurystów, skrajna prawica spod znaku Elona Muska ma tylko Uwe Bolla.

ObserwujObserwujesz
Man in a dark hoodie stands in a yellow-lit room, facing a video camera in the foreground, serious expression.
1
Walka

Oglądając Citizen Vigilante wielokrotnie zadawałem sobie pytanie, czy mamy do czynienia ze skrajnie prawicową propagandą, czy próbą jej parodii. Biorąc pod uwagę zachwyt, jaki film wzbudził w środowiskach populistycznej, antyimigranckiej prawicy oraz fakt, że za kamerą stanął sam Uwe Boll – twórca zasłużenie cieszący się sławą być może najgorszego aktywnego reżysera na świecie – trzeba chyba przyjąć, że rzecz kręcona jest serio, a wyszło jak wyszło ze względu na specyficzne talenty Bolla.

Czytaj także Gdy zostają tylko obrazy przemocy [o „Civil War” Alexa Garlanda] Jakub Majmurek

Biały mściciel kontra „najeźdźcy”

O czym mówi film, opiewany przez prawicę na całym świecie jako rewolucyjne, zakazane dzieło? Przedstawia on Amerykanina w nieokreślonym bliżej europejskim kraju – Boll kręcił w Chorwacji – terroryzowanym przez brutalnych przestępców, głównie o ciemnym kolorze skóry. System jest wobec nich bezradny, nasz bohater sam postanawia „wymierzyć sprawiedliwość”.

Biorę to w cudzysłów, bo „wymierzanie sprawiedliwości” sprowadza się po prostu do mordowania: czarnych i śniadych przestępców, sędziów, którzy kierowani polityczną poprawnością pozwolili im wyjść na wolność, policji próbującej powstrzymać krucjatę Amerykanina i członków rodzin złoczyńców. W jednej ze scen bohater grany przez Armiego Hammera dokonuje egzekucji na pochodzącej najpewniej z Bliskiego Wschodu rodzinie nastoletniego uczestnika zbiorowego gwałtu na białej dziewczynie, wygłaszając przy tym wykład na temat „archaicznych wartości Koranu”, nieprzystających do zachodniej demokracji.

Gdybym miał najkrócej określić, czym jest ta produkcja, to powiedziałbym, że pogromową fantazją. Biały mściciel z bronią w ręku „oczyszcza” europejskie miasto z brązowych i czarnych „najeźdźców” oraz pomagających im w inwazji liberalnych i lewicowych „zdrajców”.

Z politycznych tekstów radykalnej prawicy Citizen Vigilante najbliżej jest chyba do Europejskiej Deklaracji Niepodległości – manifestu Andreasa Breivika, sprawcy największego aktu skrajnie prawicowego terroru w Europie w ostatnich latach. Tak jak Breivik, bohater Citizen Vigilante widzi Europę jako teren, gdzie globalny islam toczy wojnę przeciw białej cywilizacji, z równą nienawiścią do migrantów traktuje pomagające im liberalne elity i sięga po przemoc, licząc na to, że wywoła ona masowe przebudzenie białej, chrześcijańskiej cywilizacji.

Śmieszność Bolla, upadek Hammera

W pierwszej scenie widzimy białą matkę z dzieckiem, która po wyjściu ze sklepu zostaje w biały dzień, w centrum miasta śmiertelnie zaatakowana nożem przez czarnego mężczyznę. Film od początku jasno stawia sprawę: rdzenna populacja Europy, a zwłaszcza europejskie kobiety znalazły się w stanie śmiertelnego zagrożenia, sparaliżowany przez polityczną poprawność wymiar sprawiedliwości nie działa, zawodzi też demokracja, ignorująca wolę europejskich społeczeństw – jedynym wyjściem jest więc przemoc. Kolejne akty przemocy bohatera montowane są z obrazami rolek nagrywanych przez mieszkańców całego Zachodu, deklarujących, że w ich kraju także przydałby się ktoś taki.

Jednocześnie ideologiczny przekaz tego filmu zupełnie podważa jego nieudolna, wpadająca mimowolnie w śmieszność forma. Citizen Vigilante wygląda jak film stworzony przez rozregulowaną sztuczną inteligencję wytrenowaną na postach Elona Muska, teoriach „wielkiego zastąpienia” i zbiorze „filmy najgorsze”, której ktoś wydał polecenie „zrób mi współczesną, politycznie niepoprawną wersję Życzenia śmierci rozgrywającą się Europie padającej ofiarą inwazji ciemnoskórych migrantów”.

Boll kompletnie nie panuje nad dramaturgią i montażem, zupełnie nie udaje się mu pokazać ani motywacji bohatera, ani ustawić stawki jego działań. Film pełen jest scen, których jedyną funkcją jest to, by udało się dobić do pełnego metrażu. Sceny przemocy wyglądają mimowolnie komicznie – zwłaszcza konfrontacja bohatera z odziałem antyterrorystów.

Czytaj także Dlaczego antyszczepionkowcy nie tworzą sztuki nowoczesnej Jakub Wencel

Armie Hammer nigdy nie miał tak beznadziejnej roli – fakt, że ktoś, kto niedawno był gwiazdą grającą u Finchera czy Guadagnino, zgodził się przyjąć rolę w takiej produkcji, pokazuje, jak bardzo oskarżenia o przemoc i perwersje seksualne złamały karierę aktora. Nawet warstwa ideologiczna filmu się zupełnie nie klei: świat przedstawiony Citizen Vigilante jest tak generyczny i oderwany od realnej społecznej rzeczywistości jakiejkolwiek zachodniej demokracji, że nie ma on szans powiedzieć czegokolwiek istotnego o migracji, przestępczości, napięciach etnicznych czy politycznej poprawności.

Kulturowa impotencja – ale już nie margines

Hitler miał Leni Riefenstahl, która potrafiła robić spektakularną filmową propagandę, włoski faszyzm futurystów, skrajna prawica spod znaku Elona Muska ma tylko Uwe Bolla. Jest to w jakimś sensie pocieszające, że pieniądze i polityczne wpływy, jakimi dziś cieszy się skrajna prawica nie są w stanie przełamać jej kulturowej impotencji.

Czytaj także Syndrom oblężonej rasy, czyli o co chodzi z wielkim zastąpieniem Jakub Majmurek

Z drugiej strony, ta kulturowa impotencja w niczym nie przeszkadza skrajnej prawicy rosnąć w siłę. Poglądy na temat migracji, wielokulturowości, rasy i przemocy, jakie wyraża ten film, jakieś piętnaści lat temu były jeszcze marginesem. Dziś głoszące je partie przodują w sondażach w wielu miejscach w Europie, teorie spod znaku „wielkiego zastąpienia” trafiają do oficjalnego przekazu amerykańskiej administracji, w swoim medium społecznościowym promuje je najbogatszy człowiek na świecie. Jak komicznie nieudolna nie byłaby produkcja Bolla, nie da się jej wyśmiać wyłącznie jako niegroźnego kuriozum.

Komentarze

Trolle, boty, ścieki zostawiamy platformom. U nas możesz wziąć udział w sensownej dyskusji. Ale najpierw zapoznaj się z jej regulaminem!

Zaloguj się, aby skomentować
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
1
0
Komentujące wszystkich krajów, łączcie się!x