Zdrowie wcale nie jest najważniejsze. Spytajcie Polki i Polaków
Poprawa jakości wymaga inwestycji. Polacy rozumieją to w przypadku paczkomatów czy asfaltu na ulicy, ale gdy chodzi o operowanie im chłoniaka, nagle przestają rozumieć.
Poprawa jakości wymaga inwestycji. Polacy rozumieją to w przypadku paczkomatów czy asfaltu na ulicy, ale gdy chodzi o operowanie im chłoniaka, nagle przestają rozumieć.
Rosyjskie operacje dywersyjne mają wspólny cel: podważyć zaufanie publiczne i osłabić państwa od środka. Polska swojego egzaminu z podatności nie zdała najlepiej.
Osobista opowieść o tym, jak futbol budzi emocje, tworzy tożsamość i zachwyca swoją nieprzewidywalnością.
Tu nie chodzi o futbol, bo to coś więcej – to futbolizm, który jest ideologią i kultem, a napędza go ogromna kasa, różne interesy i emocje, które nie zawsze są szlachetne.
Jeszcze przed tym, jak Karol Nawrocki wprowadził się do Pałacu Prezydenckiego, dyskusja o politycznych wyborach i motywacjach kibiców piłki nożnej rozgorzała na nowo ze zwielokrotnioną siłą. Co na ten temat mówią elity? Przyjrzyjmy się zarzutom prof. Magdaleny Środy wobec orlików.
Inteligencja z portali horyzontalnych często gardzi wyrobnikami, którzy muszą stukać kilka artykułów dziennie, żeby wystukać te dwa-trzy tysiące netto. To my, pisarze gorszego sortu, którzy teraz, wobec rozwoju AI, nie potrafimy się przebranżowić i płaczemy za systemem, w którym byliśmy nikim.
Wyrzucenie posłanki Matysiak było decyzją strategicznie konieczną. Problem w tym, że pozostałe posunięcia partii nadal opierają się na lewicowej „teorii podkowy” i doprowadzą ją do porażki w 2027 roku.
Była wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Beata Maciejewska napisała książkę o swoim rozczarowaniu polityką, której była częścią. Nie wiadomo jednak, kiedy autorka patrzy wstecz, a kiedy w lustro.
Bazujące na polskim trotylu amerykańskie bomby spadają na Jemen i Gazę. Wyjaśniamy, co o ewentualnej odpowiedzialności firmy z Bydgoszczy mówi prawo międzynarodowe.
Część pracodawców wpadła na sposób pacyfikacji związków zawodowych. Chodzi o zakwestionowanie pierwszego punktu porozumień sierpniowych – zanegowanie konstytucyjnego prawa do działalności związkowej. Jak to możliwe?