Nie żyje Alain Touraine, wybitny socjolog, jeden z pierwszych badaczy Solidarności
Touraine nazwał Solidarność „największą innowacją społeczną drugiej połowy XX wieku”.
Touraine nazwał Solidarność „największą innowacją społeczną drugiej połowy XX wieku”.
Innowacyjność nie jest po prostu pochodną ciężkiej pracy, tylko raczej chęci jej uniknięcia po to, żeby móc w wygospodarowanym czasie wolnym dobrze żyć.
Nawet gdy elity polityczne wykażą zdolność strategiczną, jak w przypadku Baltic Pipe, to okazuje się, że zdolności tej nie towarzyszy strategiczna wyobraźnia.
Eco i Carrière zapewne idiotyzmem nazwaliby autorytatywne stwierdzenia o tym, że Tokarczuk emanuje klasową wyższością i pogardą dla ludu, formułowane na podstawie minutowego fragmentu z ponadgodzinnej rozmowy.
Jakość ukraińskiej debaty publicznej, odbywającej się w tle ofensywy polityczno-dyplomatyczno-militarnej, jest nie mniejszym źródłem nadziei niż sukcesy ukraińskiego wojska.
Między prognozami nadchodzącej wojny światowej a wizjami kapitulacji i rozpadu Rosji nie mamy danych, by wiarygodnie obstawiać przyszłość.
Nie ma znaczenia, kto jest na czele, czy Stalin, czy Jelcyn, czy Putin. Rosyjskie „deep state” działa z podobną logiką od początku istnienia, modyfikując tylko metody stosownie do dostępnych technologii.
Rosja, spadkobierczyni ZSRR – pogromcy III Rzeszy, okazała się kontynuatorką tejże właśnie nazistowskiej Rzeszy, prowadząc niczym nieuzasadnioną agresję przeciwko Ukrainie metodą wojny totalnej.
To był tydzień dwóch niezwykłych wystąpień: Joe Bidena, o którym mówią wszyscy, i mniej spektakularnego, ale równie istotnego wykładu Mariana Turskiego.
Za nami trzeci tydzień wojny, rosyjski blitzkrieg dawno zamienił się w wojnę pozycyjną. Rosjanie ponoszą olbrzymie straty, na co odpowiadają atakami na ludność cywilną. Skąd Ukraińcy czerpią siłę? – pytają dziś wszyscy.