Nie karm trolla komentarzami, bo Meta zapłaci mu jeszcze więcej
Neonaziści, antyszczepionkowcy i internetowi prowokatorzy zarabiają na systemie, który ponad wszystko ceni zaangażowanie. Meta wie, że nic nie angażuje lepiej od wkurwu.
Neonaziści, antyszczepionkowcy i internetowi prowokatorzy zarabiają na systemie, który ponad wszystko ceni zaangażowanie. Meta wie, że nic nie angażuje lepiej od wkurwu.
Czy naprawdę uroczystość z pompą i deszczem płatków róż nie może być świetną zabawą?
Influencerzy manosfery szukają w Rosji nie tylko konserwatywnych kobiet, ale też świata pasującego do ich przekonań.
Zawsze mam w życiu plan B – więzienie. Oczywiście nie rozważałam tej opcji na poważnie, ale nie ignoruję jej istnienia. Jest równoległy wszechświat, w którym siedzę w celi. Zawsze mam to z tyłu głowy jako pocieszenie: „Uspokój się, mogło być gorzej” – mówi Olga Borisova.
Dopóki nie nastąpi zasadnicza odbudowa i instytucjonalny „rebranding” Trybunału Konstytucyjnego, trudno oczekiwać, aby w sprawach dotyczących małżeństw jednopłciowych orzekał on inaczej.
Większość wydawanych w Polsce książek z motywami queerowymi należy do podgatunków fantastyki. Zupełnie jakby tylko w świecie elfów i krasnoludów można było wyobrazić sobie geja.
Oskarowy Pan Nikt kontra Putin opowiada o Rosjaninie, który dokumentował militaryzację szkoły i uciekł z kraju. Dla części ukraińskich odbiorczyń i odbiorców jego sukces to jednak kolejny dowód, że Zachodowi łatwiej współczuć Rosjanom, niż utrzymać uwagę na Ukrainie i odpowiedzialności rosyjskiego społeczeństwa.
W transie scrollowania letnich treści reklama musi zadziałać jak zmiażdżenie świeżo upieczonej drożdżówki kutasem – to dziwne i niekomfortowe, jak umieszczenie „drożdżówki” i „kutasa” w jednym zdaniu.
Unia Literacka przy pomocy 20 pisarek i pisarzy prowadzi kampanię na rzecz wyższych stawek dla osób autorskich i postuluje stawkę 10 procent kwoty okładkowej. Dzięki temu niecałe trzy złote ewoluuje w piątaka. Wciąż mało, ale nieco godniej.
Ludzie sobie myślą, że aktywizm to niesienie krzyża. Prawda jest taka, że ludzie dołączają, bo chcą poznać przyjaciół, z kimś pogadać. To jedna z najfajniejszych rzeczy w ruchach społecznych i nasza misja – mówi autorka książki „Odwagi! O zaangażowaniu młodych”.