Aleppo stało się symbolicznym miejscem dla całej wojny w regionie, w której różnorodne bojówki, siły wspierane z zagranicy i rządowe wojska stworzyły największy kryzys humanitarny ostatnich lat – na którym, jak zawsze, cierpią niewinni. Marsz do celu może potrwać nawet cztery miesiące – organizatorzy zachęcają jednak do każdej formy uczestnictwa: od wzięcia udziału w całym pochodzie, przez wspieranie dobrym słowem wędrujących albo przyłączenie się do kampanii informacyjnej, która ma zwrócić uwagę na to, co dzieje się i będzie dalej dziać w Syrii. Marsz nie deklaruje się po żadnej z walczących stron, a wspólną ideą uczestników i uczestniczek jest sprzeciw wobec bezczynności i obojętności na cierpienie cywilnych ofiar konfliktu. Inicjatorką marszu jest Anna Alboth, jak sama o sobie pisze, „Polka, dziennikarka i matka”.
FOTORELACJA Z PRAGI: TOMAS RAFA

![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)





Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.