Biedaku, lepiej nie choruj
Dostęp do opieki medycznej w Polsce jest wyjątkowo nierówny. W mało którym kraju rozwiniętym to, ile zarabiasz, ma tak duży wpływ na to, czy otrzymasz pomoc lekarską.
Kto ma prawo się leczyć, a kto czeka w kolejce.
Dostęp do opieki medycznej w Polsce jest wyjątkowo nierówny. W mało którym kraju rozwiniętym to, ile zarabiasz, ma tak duży wpływ na to, czy otrzymasz pomoc lekarską.
Rozmowa z Joanną Skonieczną z Kampanii Przeciw Homofobii.
A wy co? Nadal dogmat nieingerencji w mechanizmy rzekomo racjonalnego rynku?
Chcąc dobrze ocenić kondycję gospodarki, najlepiej zacząć od zdrowia obywateli. Pod tym względem Ameryka zajmuje ostatnie miejsce wśród krajów rozwiniętych.
W Polsce dziedziczona jest nie tylko klasa społeczna, ale też charakter wykonywanego zawodu, a poziom wykształcenia decyduje się już w momencie narodzin.
Każdy był, może jest albo będzie kiedyś w jakimś stopniu niepełnosprawny i zależny od innych. Albo od infrastruktury, w której musi się poruszać.
Tak rozprzestrzeniły się choroba wściekłych krów, afrykański pomór świń, a teraz szalejąca w Chinach epidemia koronawirusa.
Współcześni Brytyjczycy żyjący w biedzie są w gorszej kondycji zdrowotnej niż ich zamożniejsi rodacy i… ubodzy przodkowie urodzeni 100 lat temu.
Co kryzys klimatyczny ma wspólnego z rosnącą liczbą samobójców, topielców, kierowców ginących na drogach i ofiar innych nagłych wypadków? Wbrew pozorom wiele.
W zglobalizowanym świecie nie wystarczy przestrzegać tradycyjnych zasad moralnych, które nakazują nie kłamać, nie kraść, nie krzywdzić i nie zabijać.