Lewica nie wygra, jeśli nie odbije prawicy słowa „patriotyzm”. Jak to można zrobić?
Lewica zachowuje się jak uczeń, którego nie docenił nauczyciel: wyrywa się z ławki, macha ręką i krzyczy: „Psze pana! psze pana! my też jesteśmy patriotami!”.
Lewica zachowuje się jak uczeń, którego nie docenił nauczyciel: wyrywa się z ławki, macha ręką i krzyczy: „Psze pana! psze pana! my też jesteśmy patriotami!”.
129 lat temu urodziła się Maria Dąbrowska. Szkoda, że nie chcą o niej pamiętać uczestnicy debaty o wymazanej chłopskiej genealogii, o prześnionej rewolucji i fantomowym ciele politycznym.
Najmłodsze egzorcyzmowane dziecko, które spotkałem, to była czternastoletnia dziewczynka. Wcześniej została wykorzystana przez księdza, który wyjechał potem za granicę
Zakon Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty jest pod ostrzałem po ujawnieniu, że jedna z jego placówek sprzedawała noworodki.
Za oknem straszny upał, na polach uprawnych susza, a pogoda jest kompletnie nieprzewidywalna. Oto, dlaczego tak się dzieje.
Nie chcę wykonywać bezsensownej, wyczerpującej, do tego nisko płatnej pracy – i nie mam zamiaru się tego wstydzić.
Wraz z kolejną falą protestów wróciły narzekania na „młodych”. Na roszczeniowych młodych, którzy nie chodzą na demonstracje, bo nie pamiętają octu na półkach, ale kiedy ocet na półki wróci, gorzko pożałują.
Co jest naszym celem? Zachowanie czystości tożsamościowej czy przekonanie albo przynajmniej przybliżenie innym swoich racji?
Jeśli Czarny Protest wziął na sztandary cierpienia matek uszkodzonych płodów i dzieci skazanych na śmierć, dziś głośno i masowo powinnyśmy domagać się pomocy dla tych, które w takiej sytuacji na skutek wyboru bądź przymusu się znalazły.
Jak zamienić totalitaryzm w intuicyjną apkę.