Naszego miasta, Mariupola, już nie ma
W wiadomościach powiedzieli, że ukraińscy naziści bombardują Mariupol, to znaczy, że sami do siebie strzelamy.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
W wiadomościach powiedzieli, że ukraińscy naziści bombardują Mariupol, to znaczy, że sami do siebie strzelamy.
Być może duchowni kierują się zasadą „pokój za wszelką cenę”, nawet jeśli tą ceną miałoby być zniewolenie 40 milionów ludzi znad Dniepru. Może być też tak, że Kreml ma solidne dojścia do ucha hierarchów.
Putin sugeruje Rosjanom: „Zrobiliśmy Buczę, ale jakby co, to nie ja jeden będę wisiał”. Rozmowa z Konstantym Gebertem.
Rozmowa z posłem Pawłem Kowalem.
Alina rozpłakała się, kiedy w Przemyślu powitali je wolontariusze z zupą. Formalności trwały pięć minut i mogły ruszać dalej, do Krakowa. Znały trochę miasto i wiedziały, że mogą tam spełnić swoje marzenie. – Chciałyśmy być turystkami, a nie uchodźczyniami. Zwiedzać, jeść pączki, odespać. Chciałam zobaczyć coś, co nie jest wojną.
Europa w stanie wojny z putinizmem nie musi przekształcić się w prawicowy Izrael na konserwatywnych sterydach z Pentagonu. Militaryzm ma też potencjał progresywny. Rozmowa z Tomaszem Kozakiem.
„Ukronazizm stanowi nie mniejsze, ale większe zagrożenie dla świata i Rosji niż niemiecki hitlerowski nazizm”. Czy te słowa i obrazy z Buczy przekonają nas, że Rosja zmierza do wyniszczenia Ukrainy?
Lewicy trudno jest być po tej samej stronie co główny nurt. Ale trzeba sobie uświadomić, że na świecie jest więcej niż jedno mocarstwo z imperialnymi ambicjami.
Rosja, spadkobierczyni ZSRR – pogromcy III Rzeszy, okazała się kontynuatorką tejże właśnie nazistowskiej Rzeszy, prowadząc niczym nieuzasadnioną agresję przeciwko Ukrainie metodą wojny totalnej.
Podróż Kaczyńskiego i Morawieckiego do Kijowa była misją skierowaną przeciwko zjednoczonej Europie.