Czy tylko prawica może zatrzymać prawicowy populizm?
Sukces Pétera Magyara na Węgrzech sprzyja tezie, że prawicowy populizm pokona tylko prawica. A to może przesuwać całą politykę jeszcze dalej na prawo.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Sukces Pétera Magyara na Węgrzech sprzyja tezie, że prawicowy populizm pokona tylko prawica. A to może przesuwać całą politykę jeszcze dalej na prawo.
Pomimo uznawania Chin za systemowego rywala, Unia Europejska prowadzi wobec Pekinu niezwykle łagodną politykę handlową. Tymczasem Chiny zalewają Europę swoimi towarami, które odpowiadają za 43 proc. produktów oznaczonych jako niebezpieczne.
Po 16 latach rządów Viktora Orbána Węgry to państwo półupadłe, które chroni pedofili i słucha rosyjskich „specjalistów”. Dlaczego zatem Karol Nawrocki i jego obóz polityczny uparcie stawiają ten zdegenerowany model jako wzór dla Polski?
Fidesz zawsze budował figurę wroga zewnętrznego, zagrażającego suwerenności narodu. W poprzednich cyklach wyborczych to był Soros, liberalne elity, Bruksela, migranci, Unia Europejska. W tym sezonie rolę tę pełni Ukraina.
Konsekwencje wojny w Iranie będą długofalowe i mogą wiązać się z ograniczeniem zużycia ropy oraz przyspieszeniem elektryfikacji. W okres tych dynamicznych przemian globalnej energetyki Polska wchodzi zapóźniona i z długą listą problemów do rozwiązania.
Na początku wojny pisałam, żeby zbierać pieniądze. To były takie „igrzyska śmierci”. Kiedyś był to mój ulubiony film, a potem jakby w nim wylądowałam, bo od tego, co pisałam i od zasięgów dosłownie zależało nasze życie – mówi ukraińska pisarka.
Być może to miała być putinowska wersja połajanki w gabinecie owalnym, bo spotkanie premiera Armenii i prezydenta Rosji odbywało się przed kamerami. Paszynian przyleciał do Moskwy na początku kwietnia, na parę tygodni przed wyborami parlamentarnymi, w których liczy na reelekcję.
Strona rządowa nie ma własnej, alternatywnej opowieści, która odpowiadałaby na realia sypiącej się amerykańskiej hegemonii. Jeśli jej nie stworzy, Trump otworzy w Polsce drzwi dla geopolitycznych szurów, kładących na stole dołączenie do BRIC, sojusz z Chinami czy reset z Rosją i Białorusią.
To, co ma największe szanse na wywołanie protestu, to nawet nie są złe warunki pracy czy niskie stawki, tylko poczucie, że ktoś nas robi w konia. A platformy ciągle zmieniają zasady wynagradzania i prawie nigdy nie jest to przedstawione w przejrzysty sposób.
Przegrane referendum hamuje prawicowy projekt reform konstytucyjnych i spycha koalicję rządzącą do defensywy. Czy rządząca Włochami Giorgia Meloni zmieni ordynację wyborczą, aby zapobiec zwycięstwu opozycji, która właśnie nabiera wiatru w żagle?