Samospełniająca się przepowiednia. Jak Polska sabotuje integrację migrantów
Polska będzie miała problemy z migrantami. Ale winny temu będzie nie polityczny islam, hojna pomoc socjalna czy otwarte granice w strefie Schengen – tylko sami Polacy.
Polska będzie miała problemy z migrantami. Ale winny temu będzie nie polityczny islam, hojna pomoc socjalna czy otwarte granice w strefie Schengen – tylko sami Polacy.
Wnioski Erytrejczyków o ochronę międzynarodową są powszechnie akceptowane, bo zagrożenie, przed którym uciekają, trudno zlekceważyć. Polski rząd podjął jednak wyzwanie.
Na przykładzie Dubicz Cerkiewnych widzimy, że mental polskiego wojaka to nie poszanowanie dla państwa prawa i liberalnej demokracji, a pochwała sił faszystowskich.
Protestowali przeciwko „polskiemu Guantanamo”. Usłyszeli wyrok w ramach odpowiedzialności zbiorowej, który ma ocalić honor prokuratury.
Widzi pan teraz, jaką sprawiedliwość pan reprezentuje, panie Bodnar? A trociny, które się panu z tyłka sypią przy każdym skoku przez obręcz?
Rozmowa z Maciejem Nowickim, prezesem zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Naznaczony językiem skrajnej wrogości dyskurs na temat migracji przez granicę polsko-białoruską ma większy potencjał destabilizujący niż sama migracja.
Architektura bezpieczeństwa w Europie powoli przestaje istnieć, czy, mówiąc precyzyjniej: była w ostatnich latach punktowo atakowana i rozpada się w kilku kierunkach jednocześnie.
Przyjęta wczoraj przez Senat uchwała pozwala na nierejestrowane wywózki. Na jednoosobową decyzję funkcjonariusza, czy daną osobę przyjąć, czy nie. Od tej decyzji nie ma odwołania. W istocie pozwala ona na „znikanie” ludzi bez śladu.
Propaganda Łukaszenki nie musi się silić na produkowanie kontentu przedstawiającego Polskę jako wrogiego kraju, który prezentuje wobec Białorusi kolonialne postawy – wystarczy puścić w tamtejszej reżimowej telewizji polski serial „Przesmyk”.