Stęsknieni szczęśliwych zakończeń? No to macie
Kinga Dunin czyta „Szczegóły” Ii Genberg, „Strażniczkę domu” Doli de Jong i „Stramerów” Mikołaja Łozińskiego.
Rozbieramy na czynniki pierwsze ludzkie emocje, lęki i motywacje, by lepiej zrozumieć, jak kształtują naszą codzienność, politykę i konflikty społeczne.
Kinga Dunin czyta „Szczegóły” Ii Genberg, „Strażniczkę domu” Doli de Jong i „Stramerów” Mikołaja Łozińskiego.
Pracowałem z pacjentami, których postrzeganie swojego penisa doprowadziło do depresji i poważnego spadku poczucia własnej wartości – Rozmowa z Andrzejem Gryżewskim i Przemysławem Pilarskim, autorami książek „Sztuka obsługi penisa” i „Sztuka obsługi penisa 2”.
Coś mnie zafascynowało w tym, że są ludzie, którzy uważają, że wiedzą, co się wydarzy za godzinę, dzień, dwa – mówi Sam Knight, autor książki „Biuro Przeczuć”.
Dobrze zorganizowana i dopełniająca wysokich standardów opieka tranzycyjna i detranzycyjna idą ze sobą ramię w ramię i mają za zadanie zapewnić pacjentom najlepszą jakość życia – mówi neurolożka Marcelina Jeziorko.
Z jednej strony zmiany społeczne i to, jak postrzegamy role kobiet i mężczyzn, zmieniło się już bezpowrotnie, z drugiej na poziomie tego, co nas podnieca, a co nie, ciągle zdarza się, że odwołujemy się do patriarchalnych skryptów – rozmowa z psychologiem Robertem Kowalczykiem i Agatą Stolą, psychoterapeutką.
Lewicowy dyskurs o miłości można nazwać dyskursem demaskacji: jeśli już trzeba wypowiadać się na tak błahe tematy jak zakochanie, należy robić to tak, by odsłonić przed naiwnymi czytelni(cz)kami, w jaki sposób „relacje romantyczne” skrywają przemoc, nierówności i stosunki władzy.
Już co trzecia osoba w Ukrainie może się zmagać z problemami zdrowia psychicznego: depresją, lękiem czy zespołem stresu pourazowego.
Nieszczęsne opóźnienie cywilizacyjne, które zafundowało nam utknięcie za żelazną kurtyną, skutkuje teraz poczuciem, że musimy coś światu udowodnić.
Istnieje wujostwo całkiem nieźle wykształcone, które nie czuje skrępowania najprostszą magią zdroworozsądkowych wyjaśnień i uraczyć potrafi żartem z dowolnych mniejszości. Czy to są ci wykluczeni?
Mówili, że nie mogą trzymać pacjenta dłużej niż ileś tam dni. Brat czasem wracał nieco wyciszony, czasem ogłupiony lekami, czasem jeszcze bardziej agresywny, ale nigdy zdrowszy.