Gdyby dzieci miały prawo wyborcze…
Chcecie pokonać kryzys klimatyczny? Zwalczyć autorytaryzm? Poprawić edukację i ochronę zdrowia? Chcecie mniej biedy i nierówności, a więcej terenów zielonych i bezpiecznych ulic? Pozwólcie dzieciom głosować.
Chcecie pokonać kryzys klimatyczny? Zwalczyć autorytaryzm? Poprawić edukację i ochronę zdrowia? Chcecie mniej biedy i nierówności, a więcej terenów zielonych i bezpiecznych ulic? Pozwólcie dzieciom głosować.
Ukrainki rodzą dzieci cudzoziemcom, by przetrwać w wojennej rzeczywistości. Pary z Włoch, Hiszpanii, Finlandii, Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, a nawet Chin przyciągają niskie koszty, wysoki poziom medycyny reprodukcyjnej i fakt, że jako rodzice biologiczni są od razu wpisywani do świadectwa urodzenia.
Snajper strzelający do dziecka niosącego wodę, chłopcy szkoleni do walki w imię Boga, dziewczynki wydawane za mąż, zanim skończą szkołę podstawową. W Jemenie, Afganistanie i Iraku najmłodsi stają się zakładnikami konfliktów, ideologii i decyzji podejmowanych przez dorosłych.
Konfederacja mówi o ekonomii i rodzinie z pozycji potężnego przywileju. Mit partii „bliskiej ludziom” co rusz brutalnie zderza się z rzeczywistością.
Michael Jackson wraca do zbiorowej wyobraźni, porywając kolejne pokolenia. Nowy film i stare, dawno skompromitowane zarzuty ponownie rozpalają debatę wokół Króla Popu.
Problemem nie są poszczególne platformy społecznościowe, smartfony czy komputery. Razem tworzą one środowisko, którego oddziaływanie może być mierzone czasem ekranowym, a ten jest silnie skorelowany z zaburzeniami funkcjonowania psychospołecznego dzieci.
Jest granica, która dzieli aktywizm ciałopozytywny od niebezpiecznej szurii. Wyznacza ją stosunek do nauki i medycyny. W skrajnej, antynaukowej ciałopozytywności otyłość staje się nie tylko stanem ciała, ale „prawdziwym ja”, a leczenie – praktyką, która wskazuje na porzucenie wiary.
Przeprowadzane na ośmiomiesięcznym dziecku operacje plastyczne narządów płciowych nie mają medycznego uzasadnienia.
Agencja Bazgasht News przedstawiła raport dotyczący uprowadzania nieletnich i krzywdzenia ich przez talibów. Lepiej wyglądających uczy się tańczyć i usługiwać. Mniej urodziwi zostają od razu wykorzystani – w sensie jak najbardziej dosłownym – inaczej.
W tym momencie w Gazie nie przesądza się tylko los niewielkiego kawałka Ziemi. To dotyczy nas wszystkich – mówi dyrektorka polskiego oddziału Lekarzy bez Granic.