O imigracji trzeba mówić językiem transakcyjnym, nie prawnoczłowieczym
Gdyby nie Ukraińcy, wasze życie – mieszkania, ich sprzątanie, kawa w kawiarni czy dodatkowe zajęcia fizyczne dla dzieci – byłoby o wiele droższe.
Widoczna i niewidoczna, opłacana godnie, źle albo wcale.
Gdyby nie Ukraińcy, wasze życie – mieszkania, ich sprzątanie, kawa w kawiarni czy dodatkowe zajęcia fizyczne dla dzieci – byłoby o wiele droższe.
Życie pisze najlepsze scenariusze. Tyle że potem kradną je twórcy seriali. Paulina Januszewska rozmawia o serialu „Aniela” z Violą Kowalską, twórczynią konta frogszoposting, znaną jako żabiara.
Szefostwo Jeremiasa podważa legalność rozpoczętego 3 czerwca strajku, za którym opowiedziało się ponad 70 proc. załogi. Nie pomogła nawet wizyta ministry pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która potwierdziła, że zarówno spór, jak i strajk są zgodne z polskim prawem, w tym konstytucją.
Brak woli politycznej, by bronić strony słabszej, można napotkać na każdym kroku. I to coraz rzadziej jest wina sądów, a coraz częściej władzy centralnej i samorządowej.
Między tymi na górze i tymi na dole jest przepaść. Dokładnie tam, gdzie powinna być klasa średnia.
Kinga Dunin czyta „Zaniechanie” Zofii Zaleskiej, „Kielonka” Alaina Mabanackou i „Muzykę dla duchów” An Yu.
W Polsce spada się szybko na samo dno, bo żadnej socjalnej siatki bezpieczeństwa po prostu nie ma. Nie możemy sobie zatem pozwolić na wypoczynek.
Skracanie dnia czy tygodnia roboczego postrzegane jest nie jako cel sam w sobie – szerokie, społeczne dzielenie owoców rosnącej od dekad wydajności pracy, a jako środek do celu, którym miałaby być wyższa produktywność osiągana w krótszym czasie.
Turystyka robotnicza na ziemiach polskich przyjęła się najpierw tam, gdzie organizacje socjalistyczne miały największą swobodę działalności, a więc na obszarze zaboru austriackiego. Jej popularyzację przyniósł okres międzywojenny.
Nie chcemy tylko jedzenia. Chcemy jedzenia, rozrywki i sztuki. I móc jechać dokądkolwiek.