Odrobiona lekcja z feminizmu: jakich bajek kobiety już nie kupią?
Za sprawą oddolnej siły obywatelskiej politycy nauczyli się, że kobiet nie można już ignorować w swoich opowieściach o Polsce.
Są ludzie, którzy chcą coś zmienić i nie pytają o pozwolenie. Kibicujemy im, choć nie bezkrytycznie. Śledzimy protesty, strajki, inicjatywy społeczne.
Za sprawą oddolnej siły obywatelskiej politycy nauczyli się, że kobiet nie można już ignorować w swoich opowieściach o Polsce.
To smutne, że niektóre współczesne kobiety nie pamiętają, dzięki komu mogą pracować, studiować, podejmować aktywności społeczne, mieć prawo do majątku i głosu.
Trudno oczekiwać szacunku do dziennikarskiej starszyzny, gdy ta lekceważy młodych. Nie wyjdziemy z dupy, wygodnie się w niej urządzając.
Osoby neuroróżnorodne często są bardziej narażone na choroby i zaburzenia psychiczne, takie jak fobia społeczna, depresja, co często wiąże się z lękiem klimatycznym.
Niektóre ukraińskie feministki uważają, że równouprawnienie w mobilizacji powinno iść dalej, a kobiety powinny być powoływane do wojska tak samo jak mężczyźni – podobnie jak działa to w Izraelu.
„Ustawa ratunkowa”, czyli projekt Lewicy dekryminalizujący aborcję, od dwóch lat leży odłogiem. Przegłosowanie jej jako pierwszej pozwoli od razu chronić życie ciężarnych.
Przekazanie resortu ochrony środowiska w ręce osoby związanej z lobby leśnym, łowieckim lub hydrotechnicznym, będzie oznaczało kontynuację dotychczasowych sporów i utratę zaufania społecznego.
Proponuję, żebyście – tak jak ja – wybrali się na nocny spacer badawczo-eksploracyjny z Architektoniczkami – kolektywem, który sprawdza, do kogo naprawdę należy przestrzeń publiczna. Od razu odpowiem: do bogatych i sprawnych facetów z dobrymi autami.
Dopiero co się dowiedzieliśmy, że PiS będzie miał mniejszość w parlamencie, a już wyjeżdżamy ze swoimi żądaniami. I dobrze.
Wobec medialnej kompromitacji fundacji niewiele osób było gotowych podjąć wyzwanie. Zaproszenie do współpracy przyjęły dr Katarzyna Szumlewicz z Uniwersytetu Warszawskiego i dr Magdalena Grzyb z Uniwersytetu Jagiellońskiego.